Wikia

Gothicpedia

Gothic 5 - pomysły #2

  • Tutaj piszcie swoje propozycje, pomysły, komentarze itp. do następnej części serii Gothic. I tak żaden twórca tego nie przeczyta, ale puście wodze fantazji i wysilcie szare komórki, coby podciągnąć się w pisaniu scenariuszy (a nuż kiedyś machniecie jakąś powieść?).

    Uwaga: To jest temat fanfictionowy o Gothic 5. Wszelkie potwierdzone bardziej lub mniej newsy i info umieszczajcie tutaj.

    Link do poprzedniego tematu: #1.

      Wczytuję edytor...
    • No i dobrze zrobiłeś. Mam tylko jedno pytanie. Czy nie da się tak zrobić żeby nowe wpisy w obydwu nowych wątkach pojawiały się na górze strony zamiast na dole? Przewijanie do samego dołu w poprzednim wątku było trochę denerwujące...

        Wczytuję edytor...
    • Nie da się. Możesz tylko liczyć na to, że pozostali użytkownicy nie będą cytować całych kobył, a wybrane fragmenty do których się odnoszą. Poza tym, jeśli temat będzie już przyśmiecony i za długi, zrobi się #3. Proponuję tak do... około 300 postów, ale się zobaczy jeszcze, czy to nie będzie 200 lub 400.

        Wczytuję edytor...
    • Szczurek1
      Szczurek1 usunął tę odpowiedź ponieważ:
      Przeniesienie postu do właściwego tematu.
      08:46, cze 26, 2013
      Odpowiedź ta została usunięta

      Dobra. Chciałem wyjaśnić raz na zawsze jedną sprawę. Od razu przejdę do rzeczy.

      Wiesz chyba co to ateizm. Jest to odrzucenie teizmu, bądź brak wiary w istnienie boga, oraz sił nadnaturalnych. Tak twierdzi wikipedia. Ale ja tu nie widzę, żeby pisała coś o chęci zniszczenia religii, oraz nienawiści do ich wyznawców, ewentualnie ich toku myślenia. Co już jest naruszeniem wolności słowa. 

      A większość ludzi, których miałem okazję poznać i deklarowali się jako "ateiści", byli tak naprawdę antyteistami. Czyli? No właśnie kimś, kto był bardzo negatywnie nastawiony do religii i za wszelką cenę szukał pretekstu do ataku na nią.

      Jeśli spotkałem dużo takich ludzi, to mogę ich również spotkać tutaj.

      Tak więc proponuję tolerancję dla wszystkich religii i ateizmu. Ale dla antyteizmu już nie. Chyba rozumiesz o co chodzi.

      Przykłady (prawdziwych) rozmów z ateistą i antyteistą (miałem okazję pogadać):

      Rozmowa z PRAWDZIWYM ateistą:

      Ja: Jestem Katolikiem.

      On: Ja jestem ateistą.

      Ja: Rozumiem.

      On: <dalsza bezkonfliktowa rozmowa, brak agresywnej reakcji>

      Rozmowa z antyteistą, określającym się mianem ateisty, którym właściwie po części jest:

      Ja: A ja jestem Katolikiem.

      (I teraz uwaga! Autentyczny cytat.) On: Ja nie wierzę w takie bajeczki. Ale ty jesteś zacofany... Przecież wiadomo, że ateiści są inteligentniejsi i <tutaj pada parę innych zalet>... <od gościa bije porywczość i agresja wobec religii>

      No. Chyba wiadomo jak rozróżnić rzeczywistego ateistę od antyteisty. Tak więc, żeby uniknąć konfliktów o zmianę logo na wiki, czy innych rzeczy, jak blog "Alleluja!"...

      Sam rozumiesz. Po co konflikty?

        Wczytuję edytor...
    • RuthlessChimpanzee
      RuthlessChimpanzee usunął tę odpowiedź ponieważ:
      09:44, cze 26, 2013
      Odpowiedź ta została usunięta

      @up

      Czemu piszesz "katolik" z dużej litery, natomiast "ateista" z małej? Sam podświadomie (a może specjalnie?) atakujesz kogoś innego. Swoją drogą, nie rozumiem co twoj post ma do tematu.

        Wczytuję edytor...
    • RuthlessChimpanzee
      RuthlessChimpanzee usunął tę odpowiedź ponieważ:
      09:44, cze 26, 2013
      Odpowiedź ta została usunięta

      Post już przenoszę, a wielkość liter przypadkowa.

        Wczytuję edytor...
    • Moja propozycja do Gothic V.

      Bezimienny bohater z Feshyr sławi się bohaterstwem , chwałą i odbudowywuje archipelag Wysp Południowych. Król Rhobar III zaś z przyjaciółmi po zawarciu rozejmu wraca do Królestwa Myrtany . Sternik statku króla zemdlał i stracił przytomność. Statek od łączył się od floty i popłynął w nieznanym kierunku. Na statku panika , flota nie reaguję . Statek rozbija się o klify i zostaje zniszczony wszyscy giną , przeżywają jedynie król i 3 paladynów . Woda pochłoneła całe uzbrojenie , żywność itp. W tym samym czasie flota dotarła do Myrtany wszyscy załamani , nie tracąc czasu przyjaciele Beziego mają za zadanie odszukać bohatera , tym czasem na tymczasowego króla zostaje powołana rada, w której ma zostać powołany król na okres braku króla RIII zostają do rady powołani Pyrokar, Vatras, Saturas, Karrypto, Altus, Ulather, Septerans, Talamon , nowym tymczasowym królem zostaje arcymag Pyrokar pozostali pomagają mu. Na tajemniczym kontynencie król i paladyni zostali pojmani przez tajemnicze postacie przypominające jaszczurki zwane Tytanami. Paladyni wyglądając na osiłków zostali skazani na śmierć przez powieszenie , a król na sprzątanie i niewolnictwo. Król prosząc o łaske dla paladynów po długiej rozmowie dostaje szanse przez 5 dni ma zrobić wszystko pożytecznego dla miasta jeśli nie paladyni zostają powieszeni . Król wchodzi w łaski dla Tytanów jeśli wszystko wykona Tytani i tak wymordują paladynów a Beziego puszczą w dal. Teraz w wszystko w skrócie . Tytanie - tajemnicze stworzenia wyznające Beliara toczą wojnę na kilku forntach z wyznawcami Adanosa, Innosa i Beliara . Warto dodać że ludzie to mniejszość która wyznaje Innosa i Adanosa a garstaka Beliara . Na tajemniczym kontynencie jest kilkanaście gildii. Są trzy klasztory po jednym dla każdego boga można dołączyć do nich . W grze się do wie o przeszłości Xardasa, Pyrokara , Corristo, Vatrasa i Saturasa. Przyjaciele Beziego dołączą do różnych frakcji . Kontynent jest większy od Myrtany i Varrantu oraz Nordmaru . Xardas zakłada swoją wierzę na odludzi na małej wyspie . Głównym celem jest wygnanie tajemniczego Demona z dwoma głowami , który pomógł śniącemu podczas akcji między częsćia GIII ZB i GIV. Bohater dowie się że pod koniec akcji Gothic V o 4 świątyni Beliara koło Khorinis będzie to kontynuacja serii i początek Gothic VI . W świecie Gothic V będą też orkowie ale będą przyjaźnie nastawieni do bohatera wyznają Adanosa , będą próbować kampanie wojenną ku swoim braciom z Północnych Ziem tych orków którzy napadli K. Myrtany . Będzie wiele zadań bohater będzie mógł zostać nawet orkowym dowódcą , który będzie mógł kierować odziałem orków np do pomocy w niektórych misjach . To samo będzie się dotyczyć Tytanów i Ludzi . Bedzie też pustynia na której bohater będzie szukał wrót do Demona będzie też kraina lodu gdzie tamtejsi orkowie będą walczyć z Tytanami a bohater będzie musiał wpaść w ich łaski i zostać dowódcą który ustali taktykę (trochę też gry strategicznej ) Nekromanta Xardas będzie już w bardzo podeszłym wieku , staje się bardziej tajemniczy a reszta w części G VI. Mogę się bardzier rozpisywać ale już się rozpisałem :D

        Wczytuję edytor...
    • RuthlessChimpanzee
      RuthlessChimpanzee usunął tę odpowiedź ponieważ:
      18:41, cze 27, 2013
      Odpowiedź ta została usunięta

      .. NIe mogę edytować różnych tematów ( np: nie mogę czegoś dopisać ). Chodzi o to że nie mam napisu ,, Edytuj . Proszę o pomoc ;) 


      pozdrawiam

        Wczytuję edytor...
    • Dobra, a oto moja propozycja na jedną z misj Gothic V. a otóż to: Gdy tymczasowo Myrtaną rządzi Pyrokar, Bezimienny (Nie Robhar V) ma nowe, główne zadanie ( Coś w tym stylu Jak np: Oko innosa. ) Bezimienny musi się dostać do królestwa, do siedizby Pyrokara, by dowiedzieć się, co się dzieję z Rhobarem III. A tu okazuję się, że Pyrokar leży na łóżku Ciężko dysząc. Bezi pyta się, co mu się stało a Pyrokar odpowiada, że ktoryś z magów zatruł go. Główne zadanie Bezimiennego jest to, by odnaleść lekarstwo na  ciężką chorobę Pyrokara. Później dokończę to ;)


      PS: Jest to propozycja do temata ProOskiego.

      Pozdrawiam ;)

        Wczytuję edytor...
    • Ja mam ogromne pomysły co do V części był czas że pisałem kolejną część dokument zawierał ponad 40 stron ale coś mi się zepsóło i wszystko przepdadło

      BYjackVIP

      A ten bezimienny w tej misji to kto to nowa postać czy pasterz z Feshyr . Bo misja mogła być ciekawa wcielić się chwilo w inną postać by dowiedzieć się czegoś co dzieje się na kontynencie , dla mnie ciekawa misja , już bym się ciekawił kto go otruł , co to za postać mogłaby się zrodzić nowa fabuła

        Wczytuję edytor...
    • Mój pomysł na Gothic 5 Aeternus jest taki:

      Gra rozpoczyna się 400 lat po wydarzeniach na wyspiach południowych. Kolejny Bezimienny Bohater toczy walkę z tajemniczymi mrocznymi rycerzami z innego wymiaru (Ale nie z wymiaru Beliara). W trakcie walki zostaje zraniony w głowę. Magowie w samą porę ratują bohatera i ardzy magowie wszystkich kręgów magii mówią mu że gdyby nie przychylność bogów (mimo że zostali wygnani) nie miał by szans na przeżycie i twierdzą, że on może być następnym wybrańcem wyczuwając to w struktuże magicznej. Informują go że całe zamieszanie może być spowodowane osłabnięciem magicznej struktury oddzielającej inne wymiary. Aby zakończyć ten kataklizm Bezimienny musi zdobyć magiczne kamienie runiczne wszystkich żywiołów z całego świata (w związku z tym będziemy mogli poruszać się statkiem po różnych wyspach, kontynentach oraz odkrywać nowe lądy) i zabić Tyrana Aeternusa. Bedzie możliwość porozumiewania się z duchami (wiąże sie z tym możliwość rozmowy z bohaterami z poprzednich części sagi) dowiadując się od nich gdzie mogą znajdować się kamienie runiczne. Pod koniec misji przed atakiem na Aeternusa będziemy potrzebować pomocy bohaterów z poprzednich części serri gry, potrzebując do tego przewodników dusz aby tym czasowo wskrzesić bohaterów starszych epok. Po zakończeniu gry nasz bohater zostaje potrużnikiem i do końca swego życia podróżuje statkiem otkrywając to nowe krainy. 

        Wczytuję edytor...
    • Robo542

      Ośmiele trochę zmienić twoją wersję

      Podoba mi się  400 lat po wydarzeniach . Nie podoba mi się że ratują go magowie ponieważ bohater może dostać na samym początku dobry ekwipunek lepiej żeby do niego przemówiła trójca Adanos, Beliar i Innos którzy przemówili do nowego bezimiennego . bogowie mówią mu że tajemniczy bóg (bogini z Arcani) chcę ich zniszczyć i zniszczyć ostatnie ślady po nich i ich wyznawców , bogowie proszą o odnalezienie magicznych kamieni żywiołów , dzięki którym w połączeniu z okiem Innosa, Szponem Beliara i tajemniczym artefaktem Adanosa mogą uśmiercić boginię , w tedy bohater podróżuję dowiaduję się również że jest potomkiem króla Rhobara dostaję też tajemniczą recepturę dzięki której może wskrzeszać ludzi , bogowię każą odnaleźć grób Xardasa , Saturasa , Pyrokara, Vatrasa, Ningala oraz Rhobara III , Diega , Miltena itp dzięki którym mogą odnaleźć kamienie . Gdy bohater odnajdzie kamienie i artefakty połączy je w broń unicestwienie z mocą żywiołów . Przed bohaterem staje też wyzwanie czy zabić trójcę czy boginię wszystko zależy od nas , bohater zwiedza kontynent, Wyspy Południowe , Khorinis,


      Robo pomysł super aż wpadłem na pomysł z podstawami twojego

        Wczytuję edytor...
    • ProOski

      Twoja wersja też jest ciekawa i nawet może być nową  fabułą do gothic 5 lecz zanajduje się w niej jeden błąd gdysz w dodatku Gothic 4: Upadek Setarrif w trakcie rozbowy z Seleną kapłanką bogini dowiadujemy się że boginią jest ,,Adanos", a zastała tak nazwana przez lud Myrtany po upadku jej kultu. I dlatego nadano jej imie Adanos. Przeczytaj artykuł poniżej. P.S. Pisząc tą poprawkę przepraszam jeśli zostałeś urażony. 

      Bogini 

        Wczytuję edytor...
    • Robo542

      Bo już się zgubiłem o którą wersję Ci chodzi moją czy Twoją zmienioną prze zemnie  . Nie jestem urażony. Przez 5 zdań Seleny wszystko zostało  zniszczone , ale jakby tak pominąć że bogini to Adanos  a Innos i Beliar jej humorki nikt z prawdziwych fanów serii Gothic nie byłby urażony wręcz przeciwnie

        Wczytuję edytor...
    • ProOski

      No wiesz można zrobić jeszcze tak że z jakiejś odchłani wyłonił się jakiś nowy bóg który ma bardziej destrukcyjne zamiary niż Beliar . I nowy wybraniec będzie musiał zdobyć kamienie żywiołów i wykuć z nich jakąś zbroje i broń. Wchłąnąć moc 3 bogów (lub bogini) i stanąć do walki z tym bogiem. Tym samym bezimienny mógł by stać się jedynym prawowitym bogiem i władać wszechświatem.

      Albo może wykorzystywać jakieś mikstury lub runy czy kamienie przenoszzące się do wymiarów bogów i próbować przyswoić sobie moce boskich zwierząt i stawić czoło zagrożeniu?

        Wczytuję edytor...
    • Pochłonąc moc bogów nie, bo w tedy staje się bogiem a co przez to idzie koniec sagi , pokonanie nowego boga i przywrócenie trójcy jako jedynych bogów a arcanie omijamy

        Wczytuję edytor...
    • ProOski, ty to masz wielkie pomysły ;D jestem pełny podziwu! Koxu, oby tak dalej! A co do tej tajemnicy............... hmmmm.... To jest jeden z kilkunastu faborytów na Tymczasowego Króla. Sorka że tak późno pisałem, jakoś nwm ale zakończenie roku w końcu było ;) 


      Pozdro :DD

        Wczytuję edytor...
    • Aha i jeszcze coś, ten bezimienny to może być albo ten pasterz z Feshyr, albo jakiś inny, albo brat tego pasterza który WCZEŚNIEJ PRZED AKCJĄ GOTHICA I wypłynął daleko (NP na jakąś bitwę)

        Wczytuję edytor...
    • Dzięki mam pomysły na Niezbadane Krainy , Północne Ziemie czyli ziemie orków , to co pisałem nowy kontynent, odnalezienie ostatniej świątyni Beliara , i twoja wersję tylko zmienioną . Dużo jest pomysłów szkoda że żaden się nie spełni ale jest satysfakcja że są jakie są

        Wczytuję edytor...
    • OSTATNIEJ ŚWIĄTYNI BELIARA! Masz rację! O to chodziło mi.. Wydaje mi się, że ten bezi to mógłby okazać się bratem Rhobara III ;) Ale co do tego eliksiru.. Dobry pomysł, tylko dlaczego wszyscy mieliby tak szybko umrzeć?... Mógłby tylko np. Xardas. Ale spoko, spoko... ok ... Przepraszam jeżeli naruszyłem jakiekolwiek prawa ;p

      aha i mam jeszcze jeden pomysł: Co do tego lekarstwa, gdy bohater je będzie szukał; to wiesz o co chodzi: że np: że ktoś powie ze ten [numer 1] gościu ma lekarstwo, bezi się go pyta czy ma i czy moze odkupic a tu [numer 1] mowi ze sprzedał [numer 2], który wywiózł na khorinis i sprzedał Handlarzowi [Numer 7]. Chyba wiesz o co chodzi? 


      Pozdro :D

        Wczytuję edytor...
    • Chodzi ci o Pyrokara i jego zatrucie , przez przypadek pomyliłeś  pomysł mój i użytkownika ROBO542 gdzie z jego podstaw wymyśliłem początek fabuły

      Co do tej sprzedaży to dobry pomysł gracz mógłby  podróżować po różnych częściach świata gry . TA MISJA mogłaby się okazać dobrą fabułą do dodatku gry z tą częścią o nowym kontynencie , jest tak że w normalnej części gramy starym bezim a w dodatku całkiem inną osobą jest tu całkiem ciekawie i znalazłem pomysł na kolejną część o świątyni beliara.

      Po wydarzeniach z dodatku (tej misji) król Rhobar III wraca na tron jest w podeszłym wieku.

      Boharetowi z dodaku śni się stary mag (Xardas) który prosi go o spotkanie się z nim w Khorinis ( po wydarzeniach z dodatku zamieszkał na Wyspie Khorinis) gdy bohater  udaje się do wieży Xardasa , Xardas informuję go że wyczuwa w nim moc, dzięki której może odnaleźć świątynie Beliara . Bohater mówi że król mógłby się tym zająć albo i on . Xardas w tedy z wielkim krzykiem mówi Król jest już stary zostało mu raptem kilka lat mi nie wiele więcej. Gdyby nie przychylność bogów Pyrokar i ty już dawno gryźlibyście ziemie . Xardas rozkazuję najpierw wyruszyć do klasztoru w Khorinis w klasztorze dowiaduję się że na mapa do tajemniczej Wyspy została pocięta na 6 części zgodnie z tym że każda symbolizowała krąg magii gdy jeszcze istniał podział na kręgii . Magowie Ognia każą bohaterowi wyruszyć do Starego Obozu , Następnie do Jarkandaru , Magowie inforumóją że reszta znajdowała się w klasztorze ale po najeździe orków na Kraj górna część klasztoru została zrabowana. Arcymag mówi żeby wyruszył  w stronę Północnych Ziem do krainy orków tam bohater  może pomóc orkom dostanie oddział. teraz w skrócie Bohater dostaje 10 osobowy oddział który pomoże mu w oczyszczaniu wyspy coś na zasadzie Esmeraldy . Na tajemniczej Wyspie znajduję się ogromna świątynia przypominająca z Gothic I na jej czele jest arcydemon który mówi że śniący i smok ożywieniec to nic z jego mocą mówi również że to jest koniec i wszystko zostanie zniszczone gdy jego Pan powróci zniszczy świat . Gdy bohater walczy z arcydemonem , demon z całej siły używa potężnego zaklęcia na bohatera w tedy Xardas nagle pojawia się i z całej swojej mocy broni bohatera w tedy bohater gładzi arcydemona. Xardas mówi że bohater jest związany z królem  i jest wybrańcem mówi mu że swoje zrobił nagle pojawia się filmik z całym życiem Xardasa z Gothic III początek jak był arcymagiem ognia tworzenie Bariery, Pokonanie Śniącego, Pokonanie Smoka Ożywieńca, Wygnanie Bogów,Zabicie Xeshy itp całe życie, W tym czasie Xardas umiera .  Ostatnia misja Bohater przeszukuje ciało bohatera gdzie znajduję się list mówiący żeby jego ciało zaprowadził do magów ognia by mu urządzili pogrzeb godny arcymaga ognia

      koniec

        Wczytuję edytor...
    • Mi sie to podoba... A to z tym lekarstwem na zzatrucie Pyrokara to może byc taka.. Hmm..

      3/10 misji gothica ;) Dobry dobry pomysł.. A gdy bd. Gothic VI to planuje wymyślec taką fabułę, w której Xardas zostanie wskerzony


      pzdro

        Wczytuję edytor...
    • Też dobry pomysł, z tym wskrzeszeniem. Jeszcze nie powstał Gothic V, a gdzie tam do VI, ale powiem ci jedno. Jest wiele pomysłów na Gothic'a, ale prawdziwa część Gothic'a musi być zrobiona z serca by fanom się spodobała .

        Wczytuję edytor...
    • Wojnx
      Wojnx usunął tę odpowiedź ponieważ:
      Wulgaryzmy
      16:13, cze 29, 2013
      Odpowiedź ta została usunięta

      prooski ale ty masz zajebiste pomysły

        Wczytuję edytor...
    • Dzięki, to tylko część z wielu pomysłów

        Wczytuję edytor...
    • Pomysł na kolejną część Gothic'a Gothic,, Niezbadane Krainy Xardas pamiętając wydarzenia z Niezbadanych Krain przypomina jak król wbił mu kawałek żelastwa między żebra. Xardas teleportuję się do pałacu w Vetergrandzie (nie wiem jak się to piszę) i z swojej mocy wraz z królem teleportują się do wieży Xardasa w Niezbadanych Krainach. Po dotarciu Rhobar III krzyczy na Xardasa co uczynił, że przez niego zostawił królestwo, Xardas powiedział -Zamilcz!!! Myrtana przez jakiś czas da sobie rade bez ciebie twój przyjaciel Milten zajmie się wszystkim, bo poinformowałem go. -Nie podoba mi się to, co robisz. Co ty Knujesz Nie będę pisał dialogów bo bym mógł się rozpisywać i to bardzo długo a są Wakacje a każda minuta ich jest cenna :D Xardas wyjaśnia bohaterowi, że pojawiło się zagrożenie i to bardzo wielkie, gdyby nie ucieczka przed tylu laty ... Zagrożeniem jest nowe królestwo - Królestwo Elfów, Elfowie pokonali już orków na Północnych Ziemiach, niedobitki orków proszą o azyl w Nordmarze w zamian za pomoc w obronie gór królestwa Myrtany. Elfowie są bardzo potężni nie władają magią, nie wyznają żadnego boga są okrutniejsi od orków. Xardas zdobył niewielką wiedzę o elfach i przygotował wywar dzięki któremu bohater może przemienić się w elfa na cały czas, ale jest haczyk bohater przemienia się w człowieka w nocy by naładował swą moc na dzień więc Król musi szukać schronień na noc. W grze bohater ma za zadanie dowiedzenia jak najwięcej o elfach znaleźć odpowiednią frakcję i przyłączyć się do niej by pokonać drugą część elfów. Bohater znajdzie w grze zaledwie 20 osób ludzkich i 5 orków oni będą mu podpowiadać jak ma się zachowywać i niewzbudzać podejrzeń. Bohater jak będzie chciał skontaktować się z Xardasem będzie używał pewnego zaklęcia wtedy Xardas pojawi się wizualnie coś podobnego jak w Gothic 4. Król spotka się z okrucieństwem elfów, będzie takie jak ucinanie ręki złodziejom, powieszenie zdrajców itp . Gra będzie bardzo ciekawa mało znudzonych orków, inna fabuła mniej demonów, bogów , po prostu coś nowego

        Wczytuję edytor...
    • Mogliby wreszcie dać głównemu bohaterowi ukochaną

        Wczytuję edytor...
    • wszystko jest możliwe

        Wczytuję edytor...
    • Akcja gry zaczyna się niedługo po Arcania:Gothic 4.Adanos zesłał Rhobarowi III miksturę młodości,dzięki której odzyskuje swoje sprawności ruchowe i uczucie młodości,choć wciąż ma tyle lat,ile w Arcanii.Bezimienny wstaje z tronu, i wyrusza na odzyskanie calkowitej wolności na wyspie Khorinis,Górniczej Doliny oraz ataku na Obszary Orków.Bezimiennemu objawia się Adanos,w tym momencie Bezimienny staje się wybrańcem Adanosa i formuje oddziały Rakharów-Wojowników Adanosa.Rakharzy jeżdżą na oswojonych pelzaczach,pelzacze owdziane są w blękitno-niebieskie specjalne zbroje.Rakharzy Mają Niebiesko-Szarą zbroje z hełmem który jest w kształcie helma garnczkowego z Niebieskim Irokezem.Bezimienny razem z oddziałem 300 bardzo dobrze wyszkolonych Rakharów,którzy posiadają Runy magii Adanosa wyrusza na odzyskanie wolności w Khorinis,Górniczej Dolinie,Myrtanie oraz podboju na pomniejsze wioski orków w których tworzy kolejne regimenty Rakharów oraz regimenty Rasturów-Jeźdźców poruszających się na Gryfach odzianych w zbroję ze stalowymi piorami,oraz z hełmem garnczkowym.Ich zbroja jest Szaro-Niebiesko-Błękitna,posiadają również runy Adanosa.Bezimienny wygrywając z wielkimi zastępami orków wkońcu dociera do samego portalu do wymiaru Beliara,wachając się,wchodzi do niego z armią 500 tyś Rakharów i Rasturów.Gdy weszli w Portal,spotkali tam duzo demonów oraz ognistych jaszczurów,duzo silniejszych i inteligentniejszych od tych z wymiaru ludzi i z Wyspy Khorinis,gdy jest w połowie drogi do tronu Beliara,spotyka swoich przyjaciół torturowanych przez najlepsze sługi Beliara.Bezimienny razem ze swoją armią pokonuje ich i uwalnia przyjaciół.Gdy są już blisko tronu Beliara,objawia mu się znowu Adanos i zsyla potężną falę wody,która niszczy upiory i potwory Beliara,ale Adanos mówi mu, że tylko on sam może pokonać Beliara.Bezimienny odziany w Zbroję Adanosa i mieczem zwanym "Pokuta Adanosa' rusza na Beliara.Młody a zarazem stary wojownik, atakuje Beliara.Beliar przywołuje ognisty Gniew Beliara i z latwością pokonuje Bezimiennego,odrzucając go nad jezioro lawy.Gdy Beliar chcial go zepchnać,Bezimienny używając calej mocy Pokuty Adanosa  uderze go,wywoluje się wielka lodowa fala ktora spycha Beliara do jeziora lawy,które stalo się wodą,oraż mocno zamarza,a Beliar,chodź bóg,dusi się tam,jego moce niedziałają w sle Wody Adanosa,i Beliar z potwornym krzykiem umiera,tym samym Bezimienny wraca do swojej armii i przyjaciół,lecz Wszystko zanim nagle zaczyna się zawalać,Bezimienny i jego armia szybko uciekają,lecz nagle Gorn spadł,ale Bezimienny ledwo go zlapał,i mysląc, że to już koniec Bezimiennego Adanos nagle pojawia się przed nim,i pokrywa kawałek ziemi twardym lodem,na którym się nie ślizgaBezimienny z Gornem odskakują i uciekają prędko razem z innymi przyjaciółmi i armią Bezimiennego z Wymiaru Beliara.Tak kończy się seria Gothic i  przygody Bezimiennego(bo nie wszystko może trwać wiecznie.)


      Wiem, że to podchodzi bardziej pod owpowieść,ale proszę o nie usuwanie posta :)

        Wczytuję edytor...
    • Moja wizja na gothica 5 jest taka.   

      Król Rhobar III dowiaduje się że na wschodnim archipelagu jest portal do wymiaru Beliara

      Rhobar jak najszybciej wyrusza w droge . Płynął długo podczas utopił się bohater z Feshyr.

      dotarł na wschodnie wyspy z wielką armią paladynów musi pokonać zastępy demonów

      które przeszły przez portal . Pokonuje demony i przechodzi przez portal tam spotyka

      sniącego który pilnuje beliara. Pokonuje go i podejmuje walke z beliarem. Beliar zginął a

      Bezimienny też .Innos po utracie brata popełnia samobójstwo . Adanos przejął władze nad

      swiatem . Królestwo Myrtany upada. Ludzie orkowie i inne istoty są już wolne

        Wczytuję edytor...
    • Wojnx
      Wojnx usunął tę odpowiedź ponieważ:
      Agresywny post
      10:26, lip 27, 2013
      Odpowiedź ta została usunięta

      Do panów up i 2x up. Nie wiem co wy ćpacie, ale odłóżcie to na jakiś czas. Gryfy? Grałeś kiedyś w Gothica, że takie bzdury piszesz? Oswojone pełzacze i jeźdzcy? Kompletny debilizm. Albo samobójstwo boga? Naprawdę nie wiem skąd biorą się tak idiotyczne pomysły. Wg mnie temat nie ma sensu, bo co komu da wypisywanie głupoty na temat gry, która nie wiadomo czy w ogóle wyjdzie? Jeśli już ktoś coś postanowi napisać, to niech chociaż napiszę coś bardziej zbliżonego do poprzednich Gothiców, żeby zachować realizm przedstawionego tam świata.

        Wczytuję edytor...
    • Robo542

      Moją kolejną propozycją na Gothic 5 Aeternus jest następująca.

      Bezimienny bohater z Feshir żyjąc z myślą o tym, że Alma niejest jego genetyczną matką postanawia poznać historię swoich przodków. Będzie podróżował w poszukiwaniach dokumentów o swoich poprzednikach do Khorinis, na Myrtanę oraz resztę wysp południowych. Bedzie poznawał też historię bohaterów podobnych do bezimiennego bohatera (z poprzednich części sagi) oraz wrogów swojej rodziny którzy przeżyli do dziesiejszych czasów z którymi prawdopodobnie będzie musiał się zmierzyć.

      Według mnie nazwa Aeternus będzie zapewne oznaczała nazwę jakiegoś herosa lub potwora.

        Wczytuję edytor...
    • Mam inna myśl.

      20 lat pożniej po wydzrzeniach z g4 myrtana, khorinis i archipelag zostaną napadnięte przez orków którzy na nowym kontynencie odbudowali swoją siłę od podstaw. Królestwo znów zaczyna sie rozpadać, ale koczownicy i nordmarczycy ruszają na ratunek...

      Grę zaczynamy w Geldern skąd dowiadywujemy się o tym, iż jedynie Trelis, Geldern i Silden są we władaniu ludzi, a Faring prawdopodobnie upadło. Na samy początku Marco (główny bohater) mamy za zadanie zabić przemytników poza miastem i wspomóc geldern. Nastepnie wyruszamy do trelis i silden po raport dla namiestnika. Poźniej spotykamy Lestera który dowodzi ludem koczowników i teleportuje nas do Gothy gdzie została podbita, spalona i doszczętnie ograbiona. Spotykamy tam także grób ... Gorna. Poźniej wracamy do Geldern gdzie się okazuje, że namiestnik, Lester i kapitan Konrad atakują Montere. Tam "król" złodzieji Lares mówi nam o Rhobarze III i wojnie. Bitwa o Montere ma jednak zły przebieg; Lester zostaje ranny i pojmany, Konrad ginie, a namiestnik wycofuje się. I w ten sposób kończy się drugi z sześciu rozdziałów...

      I rozdział: Złowrogi konflikt

      II rozdział: Pułapka

        Wczytuję edytor...
    • O to moj pomysł na nowy gothic: Otoż akcja gry dzieje się kilkanaście lat,po objęciu władzy w Myrtanie,przez starego,dobrego Bezimiennego.W tym właśnie czasie bogowie,ktorych bezimienny wygnał wraz z Xardasem w nieznanych krainach,niespodziewani wrocili i mszczą się na nim,niszcząc swoimi mocami całe Krolestwo i tępiąc ludzkość.Wkrotce potem jego poddani dowiadują się,że to właśnie przez ich krola państwo zostaje zniszczone a gatunek ludzki jest ku zagładzie,więc krol Rhobar III,zostaje obalony i spowrotem,staje się bezimiennym.Lojalni zostali mu już tylko jego najbliźsi przyjaciele:Diego,Milten,Lester,Gorn,Lee i nieujawnieni w Arcani: Lares i Angar.

      Po obaleniu Rhobara III,władzę w krolestwie obejmoją najlepsi magowie wody,ognia i czarnej magii,ktorzy postanawiają ewakuować wszystkich ludzi i nawet orkow,ktorzy ocaleli,z ojczystych stron.A że krol Rhobar podczs swego panowania,podbił niemalże cały świat,zniszczony został prawie cały kontynent,wyspy południowe i Khorinish.Przez co jedynym lądem nie objętym jeszcze wogole przez zemstę bogow, jest Archipelag Wschodni.Więc ludzie i orkowie postanawiają się tam ewakuować.I tak oto rozpoczyna się wielka Ewakuacja.Wkrotce na wyspy te trafia tam potajemnie wraz ze swymi przyjaciołmi bezzimienny.Gdzie wkrotce spotyka tam Xardasa,od ktorego dowiaduje się,że aby zakończyć ten chaos bogow nie należy znowu wygnać,bo i tak powrucą,lecz zabić.Dowiaduje się on też,jak tego dokonać.Otoż należy znaleźć rozsiane po całym archipelagu części niezwykle potężnej i tajemniczej broni,ktora jako jedyna na świecie,jest w stanie ich zgładzić,oraz rownie stary i potęrzny pancerz,powiązany z bronią,ktory ochroni bohatera w walce z nimi. A następnie przekuć je na nowo.    

      I na tym właśnie będzie polegał głowny wątek gry.Odnalezienie tych artefaktow wraz z pomocą przyjacioł,przekucie ich i ostateczna walka z Innosem,Beliarem i Adanosem.

      Oczywiście niezabraknie też wykonywania qestow pobocznych i zwiedzania;założonych, przez ludy dawnego krolestwa Myrtany miast,świątyń i wiosek,założonych przez pierwotne ludy archipelagu.Okazuje się pozniej,że są to potmkowie dawnych Jarkendarczykow,ktorzy uciekli na te wyspy,gdy Adanaos probował i zniszczyć za swoją zdradę.


      PS:(Wiem że moj pomysł jest podobny do fabuły z Risen 2,ale myślę,że nie jest zły).

        Wczytuję edytor...
    • Mój pomysł:

      Gracz wciela się w myśliwego Kairo.

      I rozdział : Pasterze dusz

      A więc nasz bohater idzie do "Gospody pod Tańczącym Kasznalotem" i dowiaduje się tam od oberżysty o zakonie pasterzy dusz. I pewnego dnia znajduje mapę. Pokazuje ona gdzie znajduje się klasztor ostatniej nadziei. Bohater wyrusza do klasztoru gdzie spotyka strażnika. Oczywiście on tak łatwo nas nie przepuszcza. Aby wejść do klasztoru musimy zabić bandytę o imieniu Hirowanin. Ginie z rąk Kairo razem z jego bandą rzezimieszków. Bohater wraca wraz z jego głową do strażnika. I tutaj kończy się początek.

      II rozdział : Nowy pasterz

      Bohater się cieszy z przyjęcia do klasztoru. Poznaje tam pięciu przyjaciół:

      Karkarova- Wojownika, który chętnie nauczy bohatera walki toporem i kuszą a także pomoże ze zdobyciem broni;

      Milo- Czarownika, który pomoże chętnie z nauką magii a także z alchemią;

      Pablo- Farmera, który chętnie nauczy bohatera gotowania a także czytania i wielu innych czynności;

      Haveeza- Mistrza szermierki, który pomoże bohaterowi ze strzelaniem z łuku i walki mieczem a także pomoże bohaterowi ze zdobyciem miecza.

      Po poznaniu nowych przyjaciół postanawia wykonać misję od mistrza Parhosa. Bohater poszukuje miecza o nazwie "krwawa pieczęć". Przyjaciele pomagają mu znaleźć ten miecz. Po wielkich poszukiwaniach odnaleźli miecz w krypcie Sandrio, potężnego wojownika. Zanoszą już miecz do Parhosa kiedy nagle okazuje się, że ten miecz jest przeznaczony dla bohatera. Parhos zapowiada że niedługo odbędzie się turniej bękartów.

      Już niedługo dokończę to.

        Wczytuję edytor...
    • Partyzantka napisał(a):
      Mogliby wreszcie dać głównemu bohaterowi ukochaną

      ŻE CO? NIGDY NIE DAWAĆ BEZIMIENNEMU UKOCHANEJ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      I co jeszcze, może niech jeszcze Xardas powie beziemu,że jest jego ojcem;XD

      Ukochana dla bezimiennego pff,to by było jeszcze gorsze niż choćby wprowadzenie broni palnej do Gothic.

        Wczytuję edytor...
    • 176.103.166.241 napisał(a):
      Partyzantka napisał(a):
      Mogliby wreszcie dać głównemu bohaterowi ukochaną
      ŻE CO? NIGDY NIE DAWAĆ BEZIMIENNEMU UKOCHANEJ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      I co jeszcze, może niech jeszcze Xardas powie beziemu,że jest jego ojcem;XD

      Ukochana dla bezimiennego pff,to by było jeszcze gorsze niż choćby wprowadzenie broni palnej do Gothic.

      Odezwał się.

        Wczytuję edytor...
    • @176.`03.166.241 Partzanka może mieć rację. Wątki miłosne w RPG nie są takie złe. W oby Wiedźminach jest, w Skyrimie (podobno, ale to informacja wyjęta z kontekstu). Miłość, to rzecz ludzka i nie można być wiecznie samemu. Wprowadzenie broni palnej, to moim zdaniem byłoby ciekawe rozwiązanie, zwłaszcza, że gotyku były aramty i arkebuzy.

        Wczytuję edytor...
    • 176.103.166.241 napisał(a):
      Partyzantka napisał(a):
      Mogliby wreszcie dać głównemu bohaterowi ukochaną
      ŻE CO? NIGDY NIE DAWAĆ BEZIMIENNEMU UKOCHANEJ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      I co jeszcze, może niech jeszcze Xardas powie beziemu,że jest jego ojcem;XD

      Ukochana dla bezimiennego pff,to by było jeszcze gorsze niż choćby wprowadzenie broni palnej do Gothic.

      Ezio Auditore miał Caterinę, Batman- Viki, Galen Marek- Juno, Haytham- Ziio, Harry Potter- Ginny Weasley, Artur- Ginerwę, Kallig- Asharę... Wymieniać dalej? Czy zauważyłeś już, że pełnię jakiegoś bohatera stanowi druga jego połówka? :P 

        Wczytuję edytor...
    • Co to są arkebuzy?

        Wczytuję edytor...
    • Spokojnie,poprostu nie wyobrażam sobie narzeczonej dla starego bezimiennego.

      Ukochane często bardzo zmieniają charakter i może nawet styl życia głownych bohaterow na zupełnie inny.

      A poza tym ten związk mogłby się źle skończyć. Wkońcu chyba wiecie jak skończył się związek Pasterza z Feshyr z jego ukochaną - Ivy.

        Wczytuję edytor...
    • Może w tedy Bezimienny by doczekał się potomka, który w wieku np 23 lat widzi  jak jego ojciec jest zamordowany przez np sługę. Potem zemsta itd

        Wczytuję edytor...
    • Acha arkebuzy to dawne bronie strzeleckie poprzedzające i podobnie wyglądające jak muszkiety.Zaczęto je stosować od początku renesansu. 

        Wczytuję edytor...
    • Co to ma wspólnego z Gothiciem?

        Wczytuję edytor...
    • Mr.Nelios
      Mr.Nelios usunął tę odpowiedź ponieważ:
      Błąd w wypowiedzeniu się komentarza
      07:10, sie 8, 2013
      Odpowiedź ta została usunięta
      MściwyHusarz napisał(a):
      "Akcja gry zaczyna się niedługo po Arcania:Gothic 4.Adanos zesłał Rhobarowi III miksturę młodości,dzięki której odzyskuje swoje sprawności ruchowe i uczucie młodości,choć wciąż ma tyle lat,ile w Arcanii.Bezimienny wstaje z tronu, i wyrusza na odzyskanie calkowitej wolności na wyspie Khorinis,Górniczej Doliny oraz ataku..."  To nie trzyma się kupy bo po co bóg równowagi między dobrem a, złem miałby ostatecznie niszczyć zło?
        Wczytuję edytor...
    • 176.103.166.241 napisał(a):
      Acha arkebuzy to dawne bronie strzeleckie poprzedzające i podobnie wyglądające jak muszkiety.Zaczęto je stosować od początku renesansu. 


      "Arkebuz (spotykano również nazwy: arkabuz, harkabuz, harkebuz) – dawna broń strzelecka używana od trzeciego dziesięciolecia XV". Nie masz racji, arkebuzy zaczęto stosować jeszcze w średniowieczu. W Gothicu widziałbym jeszcze hakownice.

        Wczytuję edytor...
    • Diode24q napisał(a):
      176.103.166.241 napisał(a):
      Acha arkebuzy to dawne bronie strzeleckie poprzedzające i podobnie wyglądające jak muszkiety.Zaczęto je stosować od początku renesansu. 

      Arkebuz (spotykano również nazwy: arkabuz, harkabuz, harkebuz) – dawna broń strzelecka używana od trzeciego dziesięciolecia XV. Nie masz racji, arkebuzy zaczęto stosować jeszcze w średniowieczu. W Gothicu widziałbym jeszcze hakownice.

      Dobra,nieważne. Takie stare bronie palne jak arkebuzy cz hakownice,mogą jeszcze być.

      Ale dopierio tragicznie(przynajmniej wedłog mnie),byłoby wtedy,gdyby tworcy oprucz dodania broni palnej całkowicie by przeszli ze średniowiecznego stylu Gothica w odrodzenie.Tak jak w Risen 2.

      Nie zrozumcie mnie żle,poprostu przywykłem do zmieszania świata fantazy Gothic z średniwieczem i takie zmiany byłyby wręcz szokujące.

        Wczytuję edytor...
    • Ale potrzebna jest odrobina świeżości tak jak w Assassin's Creed. Myślę, że pirat-asasyn, to ciekawe rozwiązanie, tak samo jak styl renesansowy w Risen II. 

        Wczytuję edytor...
    • To ciekawe co piszecie, bo ja bym wolał raczej powrót do starożytności. Coś w stylu cywilizacji Inków, pogańskich krajów.

        Wczytuję edytor...
    • Gothic V przydałby się bardzo bo strona by wróciła do świetności (chodzi mi, że byłoby więcej użytkowników). Ja powiem tak nowy kontynent stary Bezi i gra jest.

        Wczytuję edytor...
    • ProOski napisał(a):
      Gothic V przydałby się bardzo bo strona by wróciła do świetności (chodzi mi, że byłoby więcej użytkowników). Ja powiem tak nowy kontynent stary Bezi i gra jest.

      Ja wolę nowego bohatera, nie mówię o pasterzu z Feshyr (chociaż też mógłby być), ale o kimś innym. 

        Wczytuję edytor...
    • W sumie też się zgodzę. Co można jako król grać przecież nie młodnieje :D tylko starzeje się .

        Wczytuję edytor...
    • ProOski masz niezłą fantazje i spoko pomysły. Gdyby się dało to byś wysłał je do PB.

        Wczytuję edytor...
    • Czemu by nie? E-mail ze strony PB: info.nospam@piranha-bytes.com :)

      PS Będąc na stronie PB zobaczyłem coś takiego na dole strony: GOTHIC®, Piranha Bytes® and Xardas® are registered trademarks of Pluto 13 GmbH. Opatentowali Xardasa xD

        Wczytuję edytor...
    • A może... 

      Mmija 30 lat od zakończenia ostatnich wojen. W Myrtanie panuje spokój i beztroska...odkąd syn Bezimiennego, Cornelius, skończył 20 lat, w królestwie mówi się o nowym  następcy tronu.

      Cornelius to młody mężczyzna, szczupły i dobrze zbudowany. Jednak mimo swej postury nie pali się do walki, lecz doskonali się w innych dziedzinach - sztuce, rzemieślnictwie, a nawet magii. Ojciec nie był zbyt dumny ze swego potomka, choć wciąż nie tracił nadziei na nagłe nawrócenie.

      Cornelius dobrze wiedział o tym, że ojciec jest niezadowolony. Zrozumiał, że nie pasuje tutaj i postanowił uciec, by w spokoju kontynuować praktyki. Nie tracąc czasu, następnej nocy spakował rzeczy i po cichu wydostał się z miasta... jego celem była zwykła, spokojna wieś. Tak, tego mu było potrzeba...

      Na zajutrz Bezimienny dowiedział się o ucieczce syna i wpadł w niepohamowaną agresję. Obwiniał za to zamkową straż, lecz nie rozumiał, że tak naprawdę to jego wina...

      Tymczasem gdy w zamku trwały spory, Cornelius dostał pracę u miejscowego rzemieślnika. W międzyczasie nauczył się też kilku przydatnych zaklęć od czarodzieja, który mieszka niedaleko w lesie. Jego życie stało się lepsze.


      Bezimienny postanowił jednak, że nie wyśle ludzi na poszukiwania i poczeka, aż syn wróci sam, skruszony i pełen wstydu. Niestety...po kilku dniach zdał sobie sprawę, że jego plan nie wypalił, a syn przepadł bez wieści.

      Cornelius myślał wieczorami o tym, że nikt nie chce go szukać. Poczuł się jak niechciany wyrzutek. Toteż pewnego razu zaczął trenować swoją kondycję i siłę, by później zaciągnąć się do wojska i pokazać ojcu, że nie jest on słaby i nie potrzebuje niczyjej pomocy.

      Minęły już 2 lata. Bezimienny pogodził się ze stratą syna. Mieszkańcy Myrtany także stracili nadzieję na nowego króla... Lecz Cornelius nie był wcale smutny. Cieszył się, walcząc w imię sprawiedliwości. Wyjechał za granicę i zaczął naukę w akademii wojskowej. Pewnego razu, podczas jednej z wojen, Cornelius znalazł się po drugiej stronie barykady - to on walczył przeciwko swojemu ojcu...

      Usłyszawszy tę wieść, król załamał się i zupełnie stracił zaufanie do syna. Nawet nie próbował nakłonić go do powrotu...syn  zrozumiał, że nigdy nie wróci już do domu. Wtedy obudziła się w nim nienawiść, która przerodziła się w czyste zło... miotany od kraju do kraju, ciągle bez domu, zaczął coraz bardziej nienawidzić ojca oraz ojczystego kraju. Żądza zemsty całkowicie pochłonęła młodego wojownika, który codziennie trenował walkę mieczem oraz nowe zaklęcia. Postawił sobie jeden, ważny cel - podbić Myrtanę...


      Co będzie dalej? Hmm... trudno powiedzieć. Myślę, że Piranha Bytes dokończy moją opowieść, i stworzy z niej kolejne epickie wydanie Gothica. Podobało się? Mnie też :p

        Wczytuję edytor...
    • Crip Ni66a 4life  dzięki za docenienie moich pomysłów.
      

      A teraz @up. Czemu Cornelius? Już lepiej brzmi Bezimienny junior, brak imion przy głównym bohaterze to symbol oraz znak rozpoznawczy PB tak jak w Gothic 1 - 3 (Arcania nie bo inni twórcy) oraz Risen 1 - 2.

        Wczytuję edytor...
    • A ja  zrobiłbym tak : Bezimienny wraz ze swoimi przyjaciółmi oraz mniejszą flotą wojenną wypływa na morze w sprawie dziwnych zakłóceń magii które odkryli magowie. Bezimienny wraz z załogą wpływają do strefy zakłóceń gdzie rozpentuje się wielki sztorm a ich flota zostaje zniszczona, Rhobar próbując ratować statek i resztki załogi dostaje czymś w głowę i omdlewa. Bezimienny budzi się dopiero na lądzie gdzi po chwili do niego dociera że nie jest w Myrthanie. Bohater próbuje znaleść swoją załogę ale odnajduje tylko swoich przyjaciół a mianowicie Miltena i Diega. Milten opowiada mu że znależliśmy się w epicentrum zakłóceń magii i wyczuwa że  nie znajduję się tu żadna boska siła ale jakieś wielkie żródło zła oraz że stracił możliwości magiczne. Bezimienny wraz z Diegiem udają się na polowanie z prowizorycznymi łukami które chwilę wcześniej zrobili (ponieważ cały sprzęt i ich ekwipunek zatonął). Podczas polowania znajdują jakieś ruiny które są nie do końca opuszczone, spotykają tam ludzi którzy jednak nie są do nich pokojowo nastawieni i bohaterowie muszą uciekać. Gdy dobiegają do miltena i opowiadają mu o tym co widzieli ten informuje ich że znalazł pewien zapis z naszego statku który mówi o spisku przeciw królowi który jednak nie wypalił przez ową tragedie. Po paru dniach eksploracji bohaterowie odkrywają iż nie są na wyspie lecz na wielkim kontynencie na którym urządziła się jakaś bardzo zacofana cywilizacją która nie zna czegoś takiego jak bogowie a w ich głowach czai się tylko wojna i śmierć. Po spekulacjach Miltena okazuje się że są oni opętani przez jakiegoś demona który według maga jest nam dobrze znany. Po chwili dochodzimy do wniosku że to Śniący który znowu próbuje nas zabić. W czasie rozmowy przyjaciół Bezimienny omdlewa a w swoim śnie/wizji przemawia do niego Śniący mówiący mu że tym razem pozostanie tylko jeden na placu boju. Rhobar budzi się związany w ruinach razem z Diegiem oraz Miltenem którzy opowiadają mu że gdy zemdlał rzucili się na nich tubylcy i zabrali do swojego obozu. Po chwili przychodzi do nich przywódca obozu w którym przemawia demon. Śniący mówi nam że mamy ostatnią szanse na przeżycie i mamy do wyboru którą ścieżką chcecmy podążać czy chcemy zbratać się z naszym wrogiem czy może sprzeciwstawić się mu. Nieważne od tego jaką ścieżke wybieramy do budynku w którym jesteśmy wbiega jakiś dodradca dowódcy który mówi żedo obozu wtargneli paladyni którzy zostali tu przetelportowani. I teraz ścieżki się rozdzielają ci którzy wybrali ścieżke dobra czyli zabicie śniącego atakują tubylców którzy jednak uciekają. Naszym celem w ścieżce dobra od teraz jest znalezienie części pancerza śniącego dzięki którym będziemi mogli zabić demona raz na zawsze. Jeżeli podążamy złą ścieżką też musimy znależć pancerz ale po to by wezwać śniącego w pełnej okazałości do tego świata. Nieważne  co robimy, śniący albo nas zdradza i nadal chce naszej śmierci i musimy użyć pancerza aby go zabić czyli poprostu go zniszczyć.

      Ale się rozpisałem :D

        Wczytuję edytor...
    • Ja tam bym wolał remake "jedynki". Bo raczej pełnoprawnej kontynuacji "trójki" raczej nie zrobią. Albo zrobią prequel, albo nową grę w świecie Gothic z nowymi bohaterami. Oczywiście przy okazji remake'u Piranie mogliby dodać sporo elementów na które nie starczyło czasu. Jak dla mnie mogliby nieco powiększyć świat, tak żeby poszczególne obozy, czy obszary były nieco większe niż w pierwowzorze, dodać kilkanaście nowych postaci i zadań pobocznych w późniejszych rozdziałach, bo tego w pierwowzorze brakowało. Może nieco przemodelować wątek główny tak żeby był dłuższy, dać wątek poboczny z tymi bandytami w kanionie trolli, można by też pokusić się o jakiś rozbudowany wątek z Velayą. Po przyjęciu do któregoś z obozów otrzymalibyśmy ze 3 poboczne questy od tego obozu do którego się przyłączyliśmy. Karta postaci mogłaby być w stylu Risen 1. Była bardziej czytelna i przejrzysta niż te cyferki, które widzieliśmy w G1. Oczywiście nadal byłby podział na broń jednoręczną i dwuręczną (a nie jak w Risenie na miecze, topory i kostury), magia też by pozostała raczej niezmieniona. Crafting w Risenie był idealny i mógłby być taki i w remake'u, tak samo jak kradzież kieszonkowa czy otwieranie zamków. Musiałaby się też znaleźć umiejętność tarcze. Skoro każda broń miałaby 10 poziomów, a nie dwa jak w G1, to trzeba by było wydać więcej punktów nauki, a jeszcze by trzeba było dodać kilka nowych umiejętności, a co za tym idzie trzeba dać graczowi więcej punktów doświadczenia poprzez dodanie questów i potworków. Lasy by były większe, więc i potworków do expienia by było więcej. Model walki mógłby być podobny do tego w Risen 1, tyle, że jeszcze bardziej udoskonalony i przemodelowany. Np. o takiej Wieży Mgieł mógłby wspomnieć nam jakiś mag wody czy ognia.

      Ech... rozmarzyłem się.

        Wczytuję edytor...
    • @up świetny pomysł!

        Wczytuję edytor...
    • 176.103.161.135 napisał(a):
      O to moj pomysł na nowy gothic: Otoż akcja gry dzieje się kilkanaście lat,po objęciu władzy w Myrtanie,przez starego,dobrego Bezimiennego.W tym właśnie czasie bogowie,ktorych bezimienny wygnał wraz z Xardasem w nieznanych krainach,niespodziewani wrocili i mszczą się na nim,niszcząc swoimi mocami całe Krolestwo i tępiąc ludzkość.Wkrotce potem jego poddani dowiadują się,że to właśnie przez ich krola państwo zostaje zniszczone a gatunek ludzki jest ku zagładzie,więc krol Rhobar III,zostaje obalony i spowrotem,staje się bezimiennym.Lojalni zostali mu już tylko jego najbliźsi przyjaciele:Diego,Milten,Lester,Gorn,Lee i nieujawnieni w Arcani: Lares i Angar.

      Po obaleniu Rhobara III,władzę w krolestwie obejmoją najlepsi magowie wody,ognia i czarnej magii,ktorzy postanawiają ewakuować wszystkich ludzi i nawet orkow,ktorzy ocaleli,z ojczystych stron.A że krol Rhobar podczs swego panowania,podbił niemalże cały świat,zniszczony został prawie cały kontynent,wyspy południowe i Khorinish.Przez co jedynym lądem nie objętym jeszcze wogole przez zemstę bogow, jest Archipelag Wschodni.Więc ludzie i orkowie postanawiają się tam ewakuować.I tak oto rozpoczyna się wielka Ewakuacja.Wkrotce na wyspy te trafia tam potajemnie wraz ze swymi przyjaciołmi bezzimienny.Gdzie wkrotce spotyka tam Xardasa,od ktorego dowiaduje się,że aby zakończyć ten chaos bogow nie należy znowu wygnać,bo i tak powrucą,lecz zabić.Dowiaduje się on też,jak tego dokonać.Otoż należy znaleźć rozsiane po całym archipelagu części niezwykle potężnej i tajemniczej broni,ktora jako jedyna na świecie,jest w stanie ich zgładzić,oraz rownie stary i potęrzny pancerz,powiązany z bronią,ktory ochroni bohatera w walce z nimi. A następnie przekuć je na nowo.    

      I na tym właśnie będzie polegał głowny wątek gry.Odnalezienie tych artefaktow wraz z pomocą przyjacioł,przekucie ich i ostateczna walka z Innosem,Beliarem i Adanosem.

      Oczywiście niezabraknie też wykonywania qestow pobocznych i zwiedzania;założonych, przez ludy dawnego krolestwa Myrtany miast,świątyń i wiosek,założonych przez pierwotne ludy archipelagu.Okazuje się pozniej,że są to potmkowie dawnych Jarkendarczykow,ktorzy uciekli na te wyspy,gdy Adanaos probował i zniszczyć za swoją zdradę.


      PS:(Wiem że moj pomysł jest podobny do fabuły z Risen 2,ale myślę,że nie jest zły).

      Już dawno temu napisałem ten pomysł.Zcytowałem go,gdyż wtedy zapomniałem dodać,że pomyśł ten nie jest kontynuacją Arcani,tylko kontnuacją Gothic 3 ZM. Bo uważam,że dobrze by było,gdyby PB olali Acranię i zajeli się robieniem kontynuacji swojich dzieł,czyli pracą nad prawdziwym Gothicem 4.

      Pomysł na kontynuację Arcani też mam. Może jak będę miał czas to go poźniej opiszę.

        Wczytuję edytor...
    • Szczurek1 napisał(a):
      To ciekawe co piszecie, bo ja bym wolał raczej powrót do starożytności. Coś w stylu cywilizacji Inków, pogańskich krajów.

      Ty normalnie mi czytasz w myślach.

        Wczytuję edytor...
    • RuthlessChimpanzee
      RuthlessChimpanzee usunął tę odpowiedź ponieważ:
      offtop
      09:13, sie 12, 2013
      Odpowiedź ta została usunięta

      @Up I obaj mamy na avatarze kucyki. Przypadek?

        Wczytuję edytor...
    • RuthlessChimpanzee
      RuthlessChimpanzee usunął tę odpowiedź ponieważ:
      offtop
      09:13, sie 12, 2013
      Odpowiedź ta została usunięta

      Przypadek...nie sądze:)

        Wczytuję edytor...
    • RuthlessChimpanzee
      RuthlessChimpanzee usunął tę odpowiedź ponieważ:
      offtop
      09:13, sie 12, 2013
      Odpowiedź ta została usunięta
      D
        Wczytuję edytor...
    • 176.103.167.90 napisał(a):
      176.103.161.135 napisał(a):
      O to moj pomysł na nowy gothic: Otoż akcja gry dzieje się kilkanaście lat,po objęciu władzy w Myrtanie,przez starego,dobrego Bezimiennego.W tym właśnie czasie bogowie,ktorych bezimienny wygnał wraz z Xardasem w nieznanych krainach,niespodziewani wrocili i mszczą się na nim,niszcząc swoimi mocami całe Krolestwo i tępiąc ludzkość.Wkrotce potem jego poddani dowiadują się,że to właśnie przez ich krola państwo zostaje zniszczone a gatunek ludzki jest ku zagładzie,więc krol Rhobar III,zostaje obalony i spowrotem,staje się bezimiennym.Lojalni zostali mu już tylko jego najbliźsi przyjaciele:Diego,Milten,Lester,Gorn,Lee i nieujawnieni w Arcani: Lares i Angar.

      Po obaleniu Rhobara III,władzę w krolestwie obejmoją najlepsi magowie wody,ognia i czarnej magii,ktorzy postanawiają ewakuować wszystkich ludzi i nawet orkow,ktorzy ocaleli,z ojczystych stron.A że krol Rhobar podczs swego panowania,podbił niemalże cały świat,zniszczony został prawie cały kontynent,wyspy południowe i Khorinish.Przez co jedynym lądem nie objętym jeszcze wogole przez zemstę bogow, jest Archipelag Wschodni.Więc ludzie i orkowie postanawiają się tam ewakuować.I tak oto rozpoczyna się wielka Ewakuacja.Wkrotce na wyspy te trafia tam potajemnie wraz ze swymi przyjaciołmi bezzimienny.Gdzie wkrotce spotyka tam Xardasa,od ktorego dowiaduje się,że aby zakończyć ten chaos bogow nie należy znowu wygnać,bo i tak powrucą,lecz zabić.Dowiaduje się on też,jak tego dokonać.Otoż należy znaleźć rozsiane po całym archipelagu części niezwykle potężnej i tajemniczej broni,ktora jako jedyna na świecie,jest w stanie ich zgładzić,oraz rownie stary i potęrzny pancerz,powiązany z bronią,ktory ochroni bohatera w walce z nimi. A następnie przekuć je na nowo.    

      I na tym właśnie będzie polegał głowny wątek gry.Odnalezienie tych artefaktow wraz z pomocą przyjacioł,przekucie ich i ostateczna walka z Innosem,Beliarem i Adanosem.

      Oczywiście niezabraknie też wykonywania qestow pobocznych i zwiedzania;założonych, przez ludy dawnego krolestwa Myrtany miast,świątyń i wiosek,założonych przez pierwotne ludy archipelagu.Okazuje się pozniej,że są to potmkowie dawnych Jarkendarczykow,ktorzy uciekli na te wyspy,gdy Adanaos probował i zniszczyć za swoją zdradę.


      PS:(Wiem że moj pomysł jest podobny do fabuły z Risen 2,ale myślę,że nie jest zły).

      Już dawno temu napisałem ten pomysł.Zcytowałem go,gdyż wtedy zapomniałem dodać,że pomyśł ten nie jest kontynuacją Arcani,tylko kontnuacją Gothic 3 ZM. Bo uważam,że dobrze by było,gdyby PB olali Acranię i zajeli się robieniem kontynuacji swojich dzieł,czyli pracą nad prawdziwym Gothicem 4.

      Pomysł na kontynuację Arcani też mam. Może jak będę miał czas to go poźniej opiszę.


      Dobra,to opis na kontynuację Arcani,czyli na Gothic 5

      HISTORIA;

      Po pokoju w Arganii Pasterz z Feshyr odpłynął wraz z krolem Rhobarem III i jego przyjaciułmi do Myrtany.Stał się on wielkim wojownikiem i zaufanym człowiekiem na dworze krola i jego najlepszym człowiekiem w armii.Od tego czasu wielki kraj Rhobara III funkcjonował dobrze i spokojnie.Lecz niestety kilka lat pożniej stało się coś strasznego.Otorz bariera,ktora od wiekow odzielała wymiar Adanosa od mrocznego wymiaru beliara przez te lata coraz bardziej słabła,aż wkońcu pękła.W świecie Adanosa,w ktorym właśnie żyją ludzie,orkowie,rośliny i zwierzęta pojawiła się wielka dziura,ktora coraz bardziej się powiększa i wchłania świat boga rownowagi,tak długo,aż niewchłonie go całego.Z tej dziury wmiędzyczasie wychodzą potwory,demony i inne poczwary boga  ciemności,ktore rozpoczynają inwazję na ten świat.Wielka dziura ktora wchłania świat niestety znajduje się zaraz nad rowninami Myrtany,zaraz niedaleko Vengardu.Rhobar III nakazał obrony krolestwa,lecz niestety,sług Beliara,jest tak wiele i są tak potężne,że nawet ostrza z magicznej rudy nie mogą pomoc. Lecz jest jeszcze nadzieja,gdyż statki zwiadowcze Myrtany odkryły daleko na południe od wysp południowych zupełnie nowy i nieznany ląd.Był on w całosści pokryty tropikalnymi lasami i sawannami.Mieszkańcy tego lądu,to zumełnie nieznane przez ludzi istoty,mają idenyczne kształty ciała jak ludzie,lecz ich skora jest żołta,tak żołta jak złoto,mają czerwone oczy,oraz gorne siekacze dłgie aż do brody.Na tym lądzie ludzie krola odkryli rownież złoża niezwykle potężnego surowca,tak potężnego,że magiczna ruda przy tym to nędzne kamyki.Gdy Rhobar został otym poinformowany nakazał wydobycia tego surowca,przetopienia go na broń i zawiezienia spowrotem na Myrtanę.Rhobar III,miał nadzieję,że dzięki tym surowcom uda mu się powstrzymać inwazję zła i stawiać tak dłuko opor,aż dziura zniknie.I tak oto krol wysłał swojich przyjaciuł,część paladynow i robotnikow by wykopali i przywieźli jak najwięcej tego surowca. Mijało już wiele miesięcy,dziura się powiększała,a armia ciemności zniszczyła już prawie cały kontynent i armię krolewską,a ekspedycja wciąż nie wracała z lądu,ktory z czasem nazwano Abnadonem.Krol wysłał więc swojego najlepszego człowieka(Pasterza z Feshyr),by zbadał tą sprawę.

      AKCJA GRY;

      Gdy Pasterz dociera z niewieką obstawą na nowy kontynent każe im zostać na brzegu,żeby popilnowali statku.On zaś zapuszcza się w głąb lądu.Idąc dalej przez tropikalny las napotyka wioskę złotoskurych,ktorzy każą się zwać Jaa,ibrndlaji,a przez ludzi są poprostu zwani jako"Abandończykami".Trzeba też wiedzieć,że istoty te nie były zbyt miłe dla ludzi,ale w kocu wpuszczono bohatera do wioski,od tamtejszego wodza dowiedział się,że nic niewie co się stało z jego pobratyńcami,ale tajemniczy mag,przypominający ślepca,mieszkający w położonej niedaleko w gorach wieży może coś wiedzieć.Bohater odrazu dgy to usłyszał,wiedział kim jest ten tajemniczy mag.Gdy w końcu dotarł do wierzy Xardasa,dowiedział się od niego,że Abanonom,to wielkie krolestwo.I że ta ludność dzieli się na niezależne dzikikie plemiona i mieszkańcow niezwykle cywilizowanych,zależnych od ich wielkiego władcy,mieszkających w wielkich miastach.Cywilizacja ludzka w porownaniu do tej,jest o jakies 100 lat zacofana.Dowiaduje się też od Xardasa,że odkrył on sposob jak załatać dziurę między dwoma światami,lecz zanim on mu go wyjawi kazał mu najpierw odnaleźć przyjacioł i wszystkich innych ocalałych.Poradził mu też,żeby zaczął poszukiwania od samej stolicy cywilizowanych mieszkańcow konynentu,położonej daleko na południe stąd.





      I tak właśnie zacznie się gra.Więcej niebędę się rozpisywał,gdyż ten komenterz zajął już zbyt dużo miejsca.

      Mam nadzieję,że oba pomysły spodobały się wam ci ktorzy to przeczytaliście i jestem ciekaw co  o nich myślicie.                                                                                                           

        

        Wczytuję edytor...
    • Co ci bardziej cywilizowani mają karabiny samochody helikoptery czołgi etc.?:)

        Wczytuję edytor...
    • Pro woj napisał(a):
      Co ci bardziej cywilizowani mają karabiny samochody helikoptery czołgi etc.?:)

      Bardzo śmieszne,ja przynajmniej staram się wymyślić jakieś pomysły.

        Wczytuję edytor...
    • Witam wszystkich. Ja jestem chyba fanem tej serii starej daty ponieważ prawdziwy Gothic jak dla mnie skończył się po... 2. Ta linearna fabuła z 3 mnie doprowadzał do szału, te wybijanie całych hord orków w kolejnych miastach też nie było najwyższych lotów. W pierwszych dwóch częściach były rozdziały gdzie ciary nie schodziły mi z pleców (Cmentarzysko orków, Świątynia krushaka, Powrót do koloni). W G3 są misje (jak dla mnie ponad połowa) których wybrańcowi  bogów na prawdę nie wypada wkonywać. Twórcy za szybko pociągneli fabułę z G2 i w całej G3 co bardzo ograniczyło im pole do popisu, a zmiana głównego bohatera w G4 to istne samobóstwo.

      Mnie osobiście marzy mi się kontynuacja 2 z całą masą klimatu i ludzi z G1 np. Esmeralda się rozbiła i bohaterzy docierają do wyspy gdzie uciekli wszyscy z khorninis. (na przykład przez portal stworzony przez Xardasa) przed orkami atakującymi miasto no i znów trzeba się wydostać:) Bezi na wyspie o której cały kontynent nie ma pojęcia opowiada swojej kompani o tym co mu się przyśniło gdy był nieprzytomny (wydarzenia z G3) zaczynają zwiedzać sporej rozmiarów wyspę i spotykają starych znajomych, Ci jak wiadomo nie wszyscy się lubią i dochodzi do wielu sporów które "wesoła 5" próbuje załagodzić. Tak powstaje 5/6 grup które jedne ze sobą rywalizują inne próbują się wydostać jeszcze inna trafia na szlak dzikiego plemienia które gdzieś przebywa na wyspie i jest wrogo nastawiona (jacyć neandertale) a bezi musi wszystkich pogodzić by staneli ramie w ramie do walki ze wspólnym wrogiem. Ten temat można rozwijać i " dopieszczać". Szkoda że to tylko moje skromne marzenia :D

        Wczytuję edytor...
    • Aha... Linearność w Gothic 3? Dafuq? Pytanko, dlaczego wszycy dajecie jako trzon fabuły rozbicie na wyspie bądź teleport w dziwne miejsce? Ale mógłbyś rozwinąć dlaczego Gothic 3 jest taki zły? Podaj chodź kilka innych powodów bo te które podajesz są idiotyczne (oprócz zadań, które faktycznie są tworzone na zasadzie "przynieś, podaj, pozamiataj".

        Wczytuję edytor...
    • Przepraszam za wtręt, ale uważacie, że ten temat powinien zostać zamknięty? Ja jako ewentualną przyczynę podałbym skrajną głupotę wielu z postów powyżej i właściwie bezowocność tej dyskusji.

        Wczytuję edytor...
    • @up - Otóż to! Sam kilka "pomysłów" wyśmiałem jeszcze w starym temacie, bo były nielogiczne, nie trzymały się kupy z poprzednimi częściami oraz nie trzymały klimatu serii.
      Kontynuacji raczej nie będzie, bo sporo czasu minęło od Gothica 3, jak i Arcanii. Gdyby PB chciała ją brać pod uwagę. Jeśli coś z serii Gothic wyjdzie to raczej remake albo zupełnie nowa gra z nowymi bohaterami w świecie Gothic.

        Wczytuję edytor...
    • Sebogothic napisał(a):
      @up - Otóż to! Sam kilka "pomysłów" wyśmiałem jeszcze w starym temacie, bo były nielogiczne, nie trzymały się kupy z poprzednimi częściami oraz nie trzymały klimatu serii.
      Kontynuacji raczej nie będzie, bo sporo czasu minęło od Gothica 3, jak i Arcanii. Gdyby PB chciała ją brać pod uwagę. Jeśli coś z serii Gothic wyjdzie to raczej remake albo zupełnie nowa gra z nowymi bohaterami w świecie Gothic.

      PB gdyby co, to raczej nie będzie brało pod uwage ani zmierzchu bogów ani arcani. Sam byłem ciekawy i napisałem do nich na fb czy uważają zb lub arcanie za oficjalną kontynuacje, odpisali cytuje: "No. Neither is considered cannon by us."

        Wczytuję edytor...
    • Jeśli Gothic 5 to tylko z Old School-owym systemem z Gothic 2 Noc Kruka, grafiką jak i jej klimatem. Zadnego idiotycznego wybijania samemu miast (To jest nudne). Swiat powinien byc powiekszony a akcja powinna sie skupic albo na: Wschodnim Archipelagu, albo na Niezbadanych Krainach, albo moze na jakims INNYM kontynencie za morzem? (Dobrym pomyslem tez bylaby kraina orkow z Gothic-a 3 z ktorej pochodzi Kan i jego armia)

      Potencjal jest ale nie wykorzystany... Dla mnie Gothic skonczyl sie na drugiej czesci.

      (Fajnie by tez bylo gdybysmy w piątce poznali historie Rhobara III PRZED trafieniem do kolonii karnej)

        Wczytuję edytor...
    • 83.24.72.13 napisał(a):
      Jeśli Gothic 5 to tylko z Old School-owym systemem z Gothic 2 Noc Kruka, grafiką jak i jej klimatem. 

      Okej, klimat może być. Ale grafika? Gra z taką grafiką nie odnisłaby sukcesu w latach 2014 i później... system walki też możnabyło dopracować, ale jak na realia tamtych czasów to była dobra gra.

        Wczytuję edytor...
    • Bardzo dobra gra Adi zato ówarzam że Gothic III oraz Arcania są gorsze (fabularnie oczywiście)

        Wczytuję edytor...
    • Toudi28 napisał(a):
      Bardzo dobra gra Adi zato ówarzam że Gothic III oraz Arcania są gorsze (fabularnie oczywiście)

      Mam usprawiedliwienie dla Gothic 3:

      Był niedokończony, a JoWood z powodu kiepskiej sytuacji finansowej naciskało na wydanie go wcześniej.

        Wczytuję edytor...
    • A jak dla mie piąta część nigdy nie powinna powstać. To by było jedynie żałosne przeciąganie skończonej już gry. Oczywiście wszyscy zaczną się na mnie rzucać, ale mam to głęboko w powarzaniu, a poza tym uwielbiam się kłócić :) Ani żadne powroty do Khorinis, ponowne wydawanie Gothica I, rozbijanie się statku, teleportowanie się ch*j wie gdzie, wydarzenie przed wrzuceniem do pierdla i wydarzenia 1000500100900 (tysiąc pięćset sto dziewięćset) lat później, ziemie północne, archipelagi i inne wyspy nie przywrócą Gothica tylko go zniszczą. Jak już wyżej napisałem to byłoby żałosne przeciąganie (dla pieniędzy) dawno skończonej już gry,

        Wczytuję edytor...
    • @Up: Połowę tego teksu mogłeś raczej skrócić i nie pokazywać, jak bardzo masz "coś tam" gdzieś i jaki z Ciebie per Pan.

        Wczytuję edytor...
    • To nie jest dyskusja o tym czy powinien powstać czy nie, tylko o fabułę dla niego :|...

        Wczytuję edytor...
    • Adi4510 napisał(a):
      Okej, klimat może być. Ale grafika? Gra z taką grafiką nie odnisłaby sukcesu w latach 2014 i później... system walki też możnabyło dopracować, ale jak na realia tamtych czasów to była dobra gra.

      Właśnie dlatego ze gra WYGLADŁA też jak wyglądała odniosła sukces. Bardziej razi mnie widok z Gothic-a 3 niz z dwójki.


        Wczytuję edytor...
    • To były inne czasy, praktycznie grafika 3D była jeszcze nowością w grach. A co do Gothica 3 to chyba było jasne, że kiedyś zmieni się silnik graficzny.

        Wczytuję edytor...
    • Dziwi mnie, że jeśli mówi się o remake'u któregoś Gothica, to o pierwszej części. O wiele lepszym rozwiązaniem byłoby chyba stworzenie trójki na nowo - tak jak piranie sobie pierwotnie zaplanowały, a może nawet jeszcze lepiej, bez żadnej presji czasu ze strony wydawcy i żeby była to naprawde doskonała gra :) już teraz uważam trójkę za świetną - na pewno nie jest gorsza od poprzedniczek, chociaż czasami faktycznie brakuje jej momentami finezji i przede wszystkim ciężkiego klimatu z poprzednich części. W szczególności chciałbym jakby stworzyli świat na nowo, krajobrazy zapierałyby dech w piersiach, z miast zrobiliby istne perełki, co najmniej takie, jak te w arcani, bo tam co jak co, ale trzeba przyzanć, że twórcom arcanii miasta wyszły naprawde świetnie, a w trójce są bardzo liche, w szczególności te w Varancie. Poza tym świat mógłby być większy, niby i tak jest ogromny, ale i raczej słabo zagospodarowany. W głównej linii fabularnej nie dokonywałbym większych zmian, bo jest całkiem niezła, ale questy poboczne... mogłoby być ich mniej, ale żeby były bardziej rozbudowane, tak jak w quest packu. Poza tym marzy mi sie jeszcze nadanie światu większej dynamiki - żeby jakieś konwoje między miastami wędrowały, buntownicy napadali na karawany, opuszczali obozy po odbiciu miasta, orkowie odkrywali obozy buntowników, buntownicy dołączaliby się do walki o miasta albo żeby jakaś wielka walna bitwa miała miejsce i żeby nasze decyzje wywierały o wiele większe konsekwencje w przyszłości. Ależ by była piękna gra... marzenia... :)))

        Wczytuję edytor...
    • @up

      Dokładnie! Twój pomysł jest świetny. W jedynce praktycznie nie ma co poprawiać, a trójce się to przyda.

      Szkoda, że Piranie raczej nie skorzystają tego. :/

      Gdyby Gothic 3 tak wyglądał jak ty wyżej napisałeś, to bez wahania uznałbym ją najlepszą częścią Gothica. :)

        Wczytuję edytor...
    • Chyba w Quest Packu była taka dynamika, że można zobaczyć jak grupka trzech buntowników na coś na pada czy coś takiego.

        Wczytuję edytor...
    • Szkoda, że Piranie raczej nie skorzystają tego. :/

      Dlaczego nie? Gothic 3 nie wyszedł taki jaki wyjść powinien i Piranie raczej o tym wiedzą. Jeśli skusili by sie kiedyś na zrobienie nowego gothicka to albo zrobią kontynuacje Arcani, choć jak dla mnie arcania i zb mogły by wogóle nie istnieć:). Albo zrobią remake którejś z trylogi, i gdyby mieli wybierać to najlepiej gdyby wybrali g3. Remake g2 lub g1 nie bardzo mi się podoba, nie wyobrazam sobie żeby G1 mógł wyglądać jak np. Risen. To by zabiło cały klimat tej gry, ale to tylko moja opinia:).


        Wczytuję edytor...
    • Ale Gothic 3 też miał swój Gothicowy klimat...

        Wczytuję edytor...
    • Adi4510 napisał(a):
      Ale Gothic 3 też miał swój Gothicowy klimat...

      Lol, nie...

      Gothic 2 jak i 1 mialy klimat cholernie podobny do Wiedzmina (Wszyscy na poczatku sa nastawieni do bohatera glownie negatywnie, kazdy chce nam wpier...., a swiat otaczajacy nas jest cholenie tajemniczy) TO JEST GOTHICOWY KLIMAT, w 3 to tylko machanie mieczem (wiec gdzie tutaj klimat?)

        Wczytuję edytor...
    • Machanie mieczem? Aha.

      Widać, że grałeś na niskim poziomie trudności lub na kodach...

      Klimat jest, i dodatkowo muzyka też fajna :|

      I nie porównuj Gothica do Wiedźmina, to są gry z innych czasów i innych możliwości...

      A i twoim zdaniem orkowie byli na początku przyjaźnie nastawieni na Bezimiennego?

        Wczytuję edytor...
    • Adi4510 napisał(a):
      Ale Gothic 3 też miał swój Gothicowy klimat...

      Prawda, Gothic 3 nie jest zły i jeszcze ta muzyka. Głównie chodzi o to że mógł by być bardziej dopieszczony, mi brakuje np podziału na akty, system walki jest jaki jest, dodatkowo wygląd niektórych postaci: Lares Łysy :O  albo biały Vatras. Niby drobiazgi ale razą, ja mam ciągle nadzieje że kiedyś zrobią remake g3;)

        Wczytuję edytor...
    • Wiesz ich wygląd mógł ulec trochę zmianie, bo to nie był dzień po Gothicu II.

        Wczytuję edytor...
    • Adi4510 napisał(a):
      Chyba w Quest Packu była taka dynamika, że można zobaczyć jak grupka trzech buntowników na coś na pada czy coś takiego.

      Fakt, było coś takiego i trochę śmiesznie wyglądało jak trzech przeciętnych typków próbuje wyzwolić całe miasto. Szkoda, że ginęli nie zabiwszy ani jednego orka. Mi chodzi o bardziej zorganizowane działania, np. żeby wzmianka z quest packa o napadzie na karawanę z Montery do Gothy faktycznie miała miejsce, żeby buntownicy wykorzystali osłabiony garnizon i żeby wszyscy żołnierze opuszczali Okarę i na czele z Rolandem i Bezim dokonali prawdziwego oblężnia, zdobywali kluczowe punkty, atakowali fazami, a orkowie fortyfikowali się w budynkach, atakowali z murów, zamykali bramy. Odbijanie miast nie byłoby wówczas monotonnym ciachaniem mieczem kolejnych zastępów orków. Podobnie mogłoby być z niszczeniem obozów buntowników. Bezi donosi któremuś hersztowi gdzie są buntownicy, orkowie atakują wielkim oddziałem, ale zwiadowcy buntowników są czujni, informują przed czasem przywódców, buntownicy wykorzystują znajomość terenu, żeby toczyć walkę podjazdową, w lasach i jaskiniach mają przewagę i mimo przewagi liczebnej, orkowie wcale nie muszą mieć oczywistych szans na zwycięstwo (udział Bezia w walkach by o tym decydował). Mnóstwo jest rozwiązań dodających grze kolorytu, gdyby tylko Pirania miała chęć na wymyślenie ciekawych pomysłów :)

      Co do klimatu, g3 ma bardzo wyrazisty klimat moim zdaniem, ale nie pasuje on do realiów fabuły. Świat jest zbyt kolorowy i idylliczny jak na czasy wojenne. Poza tym muzyka, mimo iż jest świetna, nie pasuje w większości do tej gry. Np. chwilę po wyzwoleniu Ardei zaczyna grać piękna muzyczka sprawiająca wrażenie, że jesteśmy w miejscu, które nigdy nie zaznało okropności wojny, podczas gdy dookoła walają się trupy.

      System walki jest na pewno lepszy od tego z jedynki i dwójki, ale też można by nad nim popracować. Co do ciągłego machania mieczykiem, fakt, trochę tego było, ale bez przesady. Wiadomo, że jak świat wielki to i stworków musi być dużo. Denerwujące jednak było to, że zwykły wilk stanowił nieraz większe wyzwanie od potężnego orka. To zdecydowanie powinno ulec poprawie.

      Nie no, jest cała masa możliwości na remake gothica 3. Mogliby go wydać idealnie dopieszczonego i oficjalnie zakończyć serię, pominąć ZB i Arcanię (chociaż nie jestem wrogiem tych gier, w żadnym wypadku ich nie skreślam i obie mi się podobały, w szczególności arcania), jednak dopóki nie pojawią się wszystkie części znanego świata, czyli wszystkie wyspy południowe, północne ziemie i wschodni archipelag (nieznane krainy nie), to będę nieucieszony. Dlatego mogliby powiększyć świat w trójce jeszcze o te części świata, chociaż nie wiem jeszcze do końca jak i co by tam się działo :D

        Wczytuję edytor...
    • Albo zrobić kolejną część gothic właśnie w nieznanych krainach, kontynuacja przygód beziego po przejściu przez portal. Po epilogu g3 nie ma on już za wiele do roboty na kontynęciie.

      @Adi4510

      Bez obrazy ale człowiek raczej  nie zmienia od tak koloru skóry :D.

        Wczytuję edytor...
    • Wydaje mi się, że Nieznane krainy to jest raczej coś w stylu innego, matefizycznego wymiaru, na pewno nie jest to wymiar ludzi, bo przecież Xardas i Bezio, jako że mieli w sobie częśc boskich mocy, opuszczają świat poprzez przejście do nieznanych krain i tym samy ostatnie przejawy boskości znikają. Ja bym tam się nie zagłębiał, wg mnie twórcy chcieli z tego zrobić raczej taką magiczną sferę wiecznego niebytu czy coś w ten deseń.

        Wczytuję edytor...
    • Coś w tym jest, Gothic zresztą miał być trylogią więc musieli jakoś to skączyć. Ale bądzmy zresztą szczerzy nie ma żadnego trzymającego się kupy pomysłu na kontynuacje gothica np. to co zrobili w zmieszchu bogów, to jest straaaaasznie naciągane.

        Wczytuję edytor...
    • Pustelnik, koloru skóry nie wytłumaczę, ale włosy i wygląd tak.

        Wczytuję edytor...
    • Hehe spoko, ja nie na powarznie:D ale rozumiem co chcesz powiedzieć. Zresztą tak jak mówiłeś g3 to dobra gra. Ja po prostu uwarzam że jest kilka rzeczy które mogło by być lepiej zrobionych, co nie zmienia faktu że gra jest niezła:)

        Wczytuję edytor...
    • Sam trzon fabuły w Zmierzchu nie jest zły, a wręcz przeciwnie - nawet ciekawy, jednak fatalnie go zobrazowali, szczególnie poprzez płytkie dialogi i questy. Sama idea powrotu Bezimiennego do świata ludzi nie jest zła, bo przecież powraca boski wybraniec, więc jego powrót niesie za sobą daleko idące skutki w sferze magii oraz narusza granicę świata ludzi i bogów (dlatego Xardasa nie cieszy ten pomysł), co w samej fabule nie jest wyjaśnione. Kiedy Bezi wraca, wracają też cząstki boskich mocy. Dlatego zaraz potem mamy kolejne stworzenia z innych wymiarów: Bestia, Xesha, Śniący. Xardas chciał powstrzymać Bezimiennego, by nie opuszczał nieznanych krain, lecz Bezi uniósł się ambicją i nie wiedząc co robi, spowodował wznowienie wojny bogów.

        Wczytuję edytor...
    • Mnie po prostu dobijają te niespójności, w epilogu g3 było powiedziane ze nastąpił koniec wojny bogów, w myrtanie nastanie pokój,ludzie zaczną się dogadywać z orkami i wszystko będzie ok a tu nagle 4 lata pózniej BOOM i wojna. Ja rozumiem że musieli coś wymyślić na potrzeby gry ale do mnie to nie przemawia, tak samo kłótnia bezia z xardasem. Bezio nigdy tak nie postepował, xardas to był jego mentor słuchał sie go we wszystkim a tu?? do mnie po prostu to nie dociera.

        Wczytuję edytor...
    • Faktycznie coś w tym jest. Nie no, inne studio robiło Zmierzch, to stworzyli być może zupełnie inną historię niż zakładały piranie, które, jak wiemy, chcą teraz by nie uznawano Zmierzchu i Arcanii. Nikt nie wie co by powstało, gdyby Piranie nie poróżniły się z JoWoodem.

        Wczytuję edytor...
    • Niema ma co gdybać co by było gdyby. Ja chociaż nic nie mam do zb ani arcani bo jako gry są niezłe ale wolałbym zeby nie były uznawane jako gothiki, bo tak wypadają blado. Marzy mi się zeby pb zrobiło remake g3 i oficjalnie zakonczyła serie. zle by na tym na pewno nie wyszli, ja osobiście bym poleciał do sklepu potykając się o własny jęzor, i myśle że nie tylko ja:)

        Wczytuję edytor...
    • No ja tak samo uważam, jak i Ty. Szkoda tylko, że raczej nie dożyjemy tego momentu, same piranie raczej już wyraziły sie jasno, że żadnego nowego gothica nie bedzie... :(

        Wczytuję edytor...
    • Ja jestem dobrej myśli. Obadaj np. profil pirani na fb co drugi komentarz dotyczy tego że ludzie chcą nowego gothica. Co do gadek typu "nic takiego już nie powstanie", nie brał bym tego tak dosłownie patrz nasz wiedźmin. Pan Sapkowski zarzekał sie że nie będzie nowego wieśa a tu prosze:) Teraz mają risena więc pracują nad nim, będziemy widzieć co się stanie gdy go skończą.

        Wczytuję edytor...
    • Cóż, czytając wasze pomysły widzę, że wśród was są osoby mające całkiem niezłą wyobraźnię i kreatywność. Mój pomysł prawdopodobnie się wam nie spodoba jako, że jest to złożenie uniwersum Gothic I Risen w jedną całość ale i tak go przedstawię :P.

      PROLOG:

      Mineło 15 lat od czasu wygnania bogów i wielkich bitew między ludźmi i orkami. Wśród wszystkich mieszkańców Kontynentów zapanował kruchy pokój. Od czasu do czasu wybuchały drobne walki między ludźmi a orkami ale król Rhobar III i władca większości plemion orków wielki szaman Ur-Shak (znany z jedynki i dwójki szaman orków) razem rozwiązywali wszytkie konflikty za pomocą dyplomacji. Dwie dawniej wrogie rasy zaczeły wspólnie się wspierać, handlować ze sobą, przekazywać sobie wzajemnie wiedzę a nawet świętować ze sobą. Akcja rozpoczyna się w Vengradzkiej świątyni gdzie Najwyższy arcymag ognia Milten prowadzi wykład dla nowo wybranych magów ognia. Tematem są starożytne istoty jeszcze z przed czasów ery ludzi. Nowe badania wykazały obecność innych, równie zaawansowanych jak ludzie i orkowie ras. Rasy te znały arkana pradawnej magii, alchemii, kowalstwa i budownictwa. Już nie tak młody Milten widział bardzo podobne stwory kiedy walczył wraz z przyjaciółmi w ukrytej świątyni Beliara bowiem wyglądem przypominały jaszczuroludzi. Wykład zostaje nagle przerwany pojawieniem się osoby króla wraz z generałem Lee. Okazuje się, że do wyspy Khorinis dopłynoł dziwnie wyglądający statek żaglowy. Co dziwniejsze magowie wyczuwali boską aurę od kapitana statku a było to nie możliwe iż zgodnie z panującym przekonaniem król wraz z Xardasem Mądrym (taki tam przydomek) wygnał bogów dając ludziom kontrolę nad własnym przeznaczeniem. Król wraz z najwierniejszymi towarzyszai Gornem, Miltenem, Lesterem, Diego, Lee, Vatrasem i Laresem. wyrusza z powrotem na wyspę Khorinis. Gdy bohaterowie docierają na miejsce okazuje się, że bezimmienny kapitan wyruszył do Kolonii górniczej. Przybywając na zamek Rhobar odkrywa zruwnane z ziemią ruiny jedyne co się ostało to wewnętrzna strefa do której dostęp mieli tylko: inkwizycja (organizacja kościoła mająca na celu polowanie na fanatyków Czwartego Zapomianego (To mój pomysł mam nadzieję, że przypadnie wam do gustu, a jeśli nie to przykro mi)) oraz wyżej postawieni strażnicy, magowie, posłowie orków i władze administracyjne. Z relacji naocznego świadka (młodego mężczyzny (na oko 19 lub 20 lat) - naszej postaci) dowiadujesz się, że oprócz zamku również wiele osad w tym wiosek orków zostało zniszczonych. Po wysłuchaniu relacji król rząda aby mógł zostać w sali sam na sam z nami. Po kilku godzinnej rozmowie król wychodzi i oświadcza, że zostaliśmy wybrani do roli jego ucznia a naszym zadaniem będzie znaleźć bezimiennego kapitana, odkryć jego cel i w razie potrzeby go powstrzymać. Pomimo rad i głosów niechęci wśród wyżej postawionych rezydentów zamku król nie zmienia zdania i dodał na koniec do swoich towarzyszy, że zobaczył w tym chłopaku "siebie samego" za młodu.

      ROZDZIAŁ I: "Nowy początek w Górniczej dolinie".

      Zaczynasz na placu treningowym gdzie wraz z resztą młodych strażników zaczynasz nabierać doświadczenia bojowego (samouczek). Lee I Gorn zapoznają cie z podstawami walki i będą mogli cię w niej podszkolić. Lares i Diego uczą cię o podstawach myślistwa, skradania i kradzieży oraz pokazać wiele trików. Zaś Lester, Milten I Vatras uczą cię podstaw magii jak i nauczyć jej w stopniu mistrzowskim. Natomiast (nasz ulubiony Bezimienny) Król Rhobar III uczy cię, transu zdolności pozwalającej wykorzystywać chwałę (w mojej koncepcji miały istnieć zarówno punkty chwały do podszkolenia umiejętności związanych z głównymi współczynnikami, jaki i punkty nauki potrzebne do nauki sztuczek czy technik walki. Chwałę zdobywało by się zabijając potężne istoty, zbierając specjalne przedmioty, wykonując zadania, osiągając mistrzostwo w jakiejś dziedzinie, itp). ...

      To na razie tyle, jeśli się wam podoba mój pomysł i chcecie usłyszeć dalszą część skomentujcie z cytatem.

      Pozdrawiam.

        Wczytuję edytor...
    • Wasze pomysły są bardzo ciekawe, ale ja najbardziej bym się cieszył jakby w Gothicu 5 oddali nam starego beziego czyli Rhobara III. Niestety nie mam pomysły na nowe zagrożenie i fabułę ale Bezimienny musiałby to  zrobić sam, mimo iż jest królem, ponieważ nie chciałby ryzykować życia swoich ludzi ( paladynów i wojska itp.).

      P.S: Mogliby też usunąć ten głupiutki pomysł że bogini to Adanos, mogłoby zostać wyjaśnione w G5 że Selena w Upadku Setariff nas okłamała lub coś w ten deseń.

        Wczytuję edytor...
    • Gothic 5 - Pakt pokojowy między Arganią i Imperium Myrtany (Teraz tak by się nazywało :P) nie trwa długo, Ethorn IV rusza do szaleńczego ataku na wojska Myrtańczyków. Dochodzi do wielkiej bitwy w której ginie Ethorn i Nikt-Nie-Wie-Kto z Feshyr, oraz cała Argańska flota. Uper-Bohater z Feshyr zostaje pochowany z Gniewem Innosa w krypcie na swojej wyspie. Orkowie po zakończeniu wojny domowej (wywołanej przez śmierć Kana) i zawarciu paktu pokojowego z Cesarstwem Elegiru (Niezbadane krainy) ściągają swoje machiny wojenne i ruszają przez nordmar ze zdwojoną siłą z Hara-Keshem na czele (Kuzyn Kana). W tym samym czasie podczas porodu umiera żona Rhobara III (a co myśleliście że to dewiant? :D), Bezimienny załamuje się i nieskutecznie chroni Imperium. Nordmarczycy jednoczą się w Klanie Młota i bronią Pieca przy okazji skutecznie kując broń przemycaną do bojówek rozsianych po Nordmarze. Błyskawicznie pada Faring a później Gotha i Silden, niedobitki Asasynów zajmują Trelis, Cape Dun, Geldern i Ardenę. Vengard zdaje się upadać gdy Milten przyprowadza magów z Nordmaru i Khorinis. Walnęli taką barierę, że nawet ta z górniczej doliny przy niej to pikuś, Bezimienny podarowuje Wielkiej Czwórce (Diego, Lester, Milten, Gorn) kostur wiecznego wędrowca i berło Varantu po czym każe im teleportować się z jego synem do portalu do niezbadanych krain (ale to było cesarstwo Elegiru :D). W cesarstwie zaczynają żyć na nowo, a wieśniaczka Ianna zostaje przybraną matką naszego nowego beziego. Kiedy osiąga 16 lat odziany w wilczą skórę (była zima) idzie do chaty Czwórki (Diego 57 lat, Lester 60, Gorn 58, Milten 54). Po naradzie postanawiają wyruszyć do Klanu Młota i odbić Myrtanę. Oczywiście zanim odbili ją musieli walczyć z orkami, wrócić się do Elegiru, zebrać armię (chyba nie muszę mówić że bezi musiał znaleźć Lee? Bo Hagen już wyciągnął kopyta.) i (tu uwaga) przywrócić moc Innosa (Xardas nie dopatrzył tego że moc Beliara jest w każdej nawet nocy, a moc Innosa w ogniu i słońcu) i rozwalić Hara-Kesha a później Armię beliara (Epicka ostatnia bitwa pod vengardem na którą zwaliły się wszystkie armie świata. Później Happy End, Stary Bezi i Młody Bezi opanowują świat, oszczędzając Elegir, Beliar dostaje censored od Innosa i Adanosa(a to ci niespodzianka!), Innos mówi do Adanosa "dzięki stary za pomoc, ale stwórz sobie inny wymiar" ludzie przestają się starzeć i wymiar ognia łączy się z wymiarem ludzi na południu. THE END co o tym sądzicie? :D

        Wczytuję edytor...
    • UrShak19 napisał(a):
      Rhobar III i garstka paladynów wyruszyli na podbicie całej wyspy Khornis.Podbijając w trudnej walce miasto Khorinis przybyły kolejne posiłki.Wyruszyli na Górniczą Dolinę,lecz po drodze zaatakował ich  Ur-Shak.Rozgromił paru paladynów i poznał w końcu Bezimiennego.Ur-Shak powiadomił ich o setkach orków w nowej twierdzy.Po wielu misjach itp. w końcu podbijają zamek.Bezimienny ściga króla orków Orgara,lecz w ostatniej chwili szaman teleportuje ich na Arenę Śmierci w innym wymiarze.Toczą tam walkę na śmierć i życie.Bezimienny zabija Orgara i spotyka Xardasa i resztę przyjaciół.Dowiaduje się jak zniszczyć zło i idzie po magów do tego potrzebnych(Saturas i Milten).Rhobar III spotyka Czarnego Maga z Dworu Irdhorath który powstał z wymiaru Beliara.Dowiaduje się od niego, że żeby zniszczyć zło musi przeciąć posąg beliara Urizielem.Zabijając go Bezimienny biehnie do świątyni śniącego po Uriziel.Jednak musi pokonać  ostatniego przeklętego orka.Z Urizielem wraca do magów którzy napełniają go boską mocą.W pradawnej świątyni beliara już prawie niszcząc posąg beliar teleportuje go do wymiaru zła w którym walczy ze śniącym który odzyskał pełną moc.Po walce spotyka adanosa który mówi mu że równowaga na świecie musi być. 

      Przeniesiono bloga pod odpowiedni wątek — Wdk.

        Wczytuję edytor...
    • Co do wypowiedzi wielu z was również się zgadzam, że bohater w gothicu 3 był zbyt overpowerowany (chodzi mi oto, że było to przesadą by na jakim kolwiek poziomie zabić wszystkich mieszkańców miasta). Również zgadzam się co do tego iż pierwsze dwie (3 jeśli ktoś liczy Noc Kruka jako osobną gre) były najlepsze.

      Wydaje mi się, że powiększenie swiata z dwójki o lokacje z 1 i mrocznych tajemnic (te w 2 są ulokowane za palisadą orków) było by najlepszym wyjściem. Co więcej uważam iż płacenie za możliwość nauki szczególnie od przyjaciół jest dziwna. Dobrym wyjściem wydawało by mi się użycie mechanizmów z 3 takich jak dostępność do tarcz czy broni podwójnych oraz wklepanie reszty z 1. Mielibyśmy wówczas prosty ale nieoverpowerowany (sorki za powtórki) system walki. Więcej przedmiotów oraz brak niepotrzebnych skilli z których bez patchów nie można było wykorzytywać (chodzi mi np o mistrzostwo w sztach które działały dopiero po spatchowaniu wersji do chyba 3,6).

      Co więcej UrShak19 napisałeś o bohaterze używającym uriziela. Pamiętaj, że nie jest to boska broń (sam Xardas wspomina w pierwszej części iż była to broń Paladyna, prawdopodobnie starożytny odpowiednik świętego kata z Gothic 2). Co więcej Uriziela nie ma w świecie Bezimiennego bo został wbity w ciało Śniącego i wraz z nim przepadł. To samo tyczy się zbroji z magicznej rudy, została zniszona chroniąc Bezimiennego w świątyni Śniącego przed spadającymi odłamkami architektury. Ale sam pomysł był ciekawy i mnie zainteresował.

        Wczytuję edytor...
    • Urielzael1 napisał(a): Uriziela nie ma w świecie Bezimiennego bo został wbity w ciało Śniącego i wraz z nim przepadł.

      Widzę że masz sporą wiedzę, ale obejrzyj sobie intro do Gothic 2, Uriziel leży koło Bezimiennego. Lub Extro do Gothic, Bezimienny wygnaje Śniącego i ucieka a zgadnij co ma w ręce? Zaś zbroja z rudy, Xardas tłumaczył że tylko twój pancerz cię ochronił. A w intrze Gothic 2 Bezi się teleportuje w zbroi a miecz zostaje więc mógłby być w G5 wątek o boskim mieczu przekutym z Gniewu Innosa, Szponu Beliara i Uriziela. Bo Gniew Innosa jest z rudy CZERWONEJ, Szpon Beliara z rudy CZARNEJ, a Uriziel z rudy ZWYKŁEJ lub NIEBIESKIEJ. Kolorki bogów :). A zbroja miała w sobie mnóstwo rudy, a co za tym idzie mnóstwo energii magicznej, więc w wieży xardasa możnaby skoncentrować jej resztki na pentagramie i doładować Uriziel. Bo o ile się nie mylę całą jego moc Bezio zużył do wygnania Śniącego, extro Gothic lub intro Gothic 2. Kurde, ja to się zawsze rozpisuję...

        Wczytuję edytor...
    • 83.21.199.197 napisał(a):

      A w intrze Gothic 2 Bezi się teleportuje w zbroi a miecz zostaje więc mógłby być w G5 wątek o boskim mieczu przekutym z Gniewu Innosa, Szponu Beliara i Uriziela. Bo Gniew Innosa jest z rudy CZERWONEJ, Szpon Beliara z rudy CZARNEJ, a Uriziel z rudy ZWYKŁEJ lub NIEBIESKIEJ. Kolorki bogów :). A zbroja miała w sobie mnóstwo rudy, a co za tym idzie mnóstwo energii magicznej, więc w wieży xardasa możnaby skoncentrować jej resztki na pentagramie i doładować Uriziel.

      Ciekawa koncepcja, jednak nie zapominaj, że w Gothic 2 gniew Innosa jest mieczem 1-recznym, wytwarzanym ze zwykłej rudy i podwójnie konsekrowanym, raz samą modlitwą i mocą, drugi raz mocą łez Innosa. Co do Uriziela jego pochodzenie nie jest znane, Xardas wyjaśnia tylko, że kiedyś należał do wielkiego wojownika, chyba pierwszego "nieprzyjaciela" orków (mineło kilka miesięcy odkąd ostatnio grałem w Gothica 1 i już nie pamiętam :D ). Co więcej Uriziel ma obrażenia od ognia co oznacza, że jest to broń wyznawcy Innosa lub od niego pochodzi ponieważ to on włada tym elementem. Jakby 5 miała istnieć według twojich założeń (jeśli będzie to i tak trzeba będzie poczekać jeszcze, bo teraz Pirania zajmuje się 3 częścią Risena "Titan Lord's") to musieli by dodać jeszcze 3 broń, Adanosa. Szerze mówiąc to fajnie było by zobaczyć broń, która sprowadza naraz błyskawice, zamraża i podpala, ale boss musiał by wówczas być odporny przynajmniej do tego stopnia by te ataki wrażenia na nim nie robiły :D (mam na myśli specjalne właściwości broni inaczej by było za łatwo wystarczy spojrzeć co szpon beliara robi z każdym przeciwnikiem oprócz Ostatniego Bossa w Gothicu 2).

        Wczytuję edytor...
    • WebRepOgólna ocena reputacji   Moja wersja Gothic V brzmi tak:

      Akcja rozgrywa się 6 lat po wydarzeniach ze Zmierzchu Bogów. W prologu kierujemy Rhobarem III który prowadzi wojnę z Ashunem "Odnowicielem" I- nowym władcą Varantu. Jego przydomek wziął się stąd że odnowił frakcję Asasynów, ulepszył ją i przeobraził ją w zakon. Wraz ze swoimi wojskami ruszamy na wojska Ashuna. Bitwa kończy się gdy z nieba spada ognista kula. Uśmierciła ona większość wojsk po obu stronach. Król przeżywa i razem z Lee czyli swoim generałem i resztą wojsk wraca do Vengardu. Gdy zobaczył kulę ognia pomyślał "Czy to... Nie to niemożliwe". Około 19 lat później podczas treningu ze swoim synem Marco ma wizje. Widzi w niej płonący lśniący bogato ozdobiony miecz. Tym razem miał pewność. Bogowie powrócili. Wcześniej miewał wizje lecz nie wiedział o co w nich chodzi. Po ćwiczeniach przejmujemy kontrolę nad Marco. Będziemy nim sterować do końca ponieważ jest on głównym bohaterem. Możemy rozejżeć się po Vengardzie, lepiej poznać bohatera i innych ludzi. Gdy wyjdziemy za bramę by spotkać się ze swoją ukochaną Zuzanną słyszymy coś dziwnego. Okrzyki, konie, ogień, odgłosy broni i naciągania cięciwy. Gdy się odwracamy dostajemy pałką w głowę i budzimy się na wzgórzu. Widzimy płonącą stolicę, hordy barbarzyńców uciekających z niej i naszą ledwo żywą ukochaną z mieczem w ręku. Mówi ona żeby tam nie wchodzić. Lecz my idziemy szukać rodziny ale gdy podchodzimy do bramy zawala się ona. Marco upada, zaczyna łkać i przyrzeka że znajdzie tego kto to zrobił. Ale to nie koniec bo do Faring zmierzają wojska Orków którzy nie mogą pogodzić się ze śmiercią Kana. Przeprawa przez zamarźnięte krainy i góry zajęła im prawie 30 lat ale dlatego że są przygotowani i mają ciężki ekwipunek. Tym razem mamy do wyboru wiele frakcji- Barbarzyńcy (można pójść z nimi na układ), Orkowie, Asasyni, Nordmarczycy, Myrtańczycy, Piraci, Bandyci (tacy jak w poprzednich częściach) i Południowcy (ludzie z Wysp Południowych). Zaczynamy mając żelazny długi miecz (bronie będą się klasyfikowały na żelazne, stalowe, ze złota, rudy itp. z łukami i kuszami tak samo) pancerz gladiatora (wygląda jak pancerz rzymskiego gladiatora. Przeznaczony do treningów i walk) i łuk dębowy ciosany przez Diego specjalnie dla nas (jeden z lepszych łuków w grze, aby rozgramiać przeciwników 1 strzałą trzeba mieć zręczność 45 i łuki też na 45%. I tak potem zostaje zniszczony więc nie będziemy go mieć przez całą grę). Do dyspozycji mamy Myrtanę, Varant, Nordmar, Khorinis, Jarkendar, Wyspy Południowe, nowość- Nieznane Krainy i Ziemie Orków. Oczywiście nie zabraknie Xardasa który będzie miał wieżę niedaleko Barbarzyńców. Potem okaże się że to Xardas chciał zemsty na Rhobarze i przeprowadził atak na Vengard. Umiejęności nie chce mi się już pisać. I tak już dużo napisałem. I co sądzicię? To będzie ostra rozgrywka!!!

        Wczytuję edytor...
    • Wojnx
      Wojnx usunął tę odpowiedź ponieważ:
      post niezwiązany z tematem
      17:38, kwi 8, 2014
      Odpowiedź ta została usunięta
      Harrash napisał(a):
      WebRepOgólna ocena reputacji   Moja wersja Gothic V brzmi tak:

      Akcja rozgrywa się 6 lat po wydarzeniach ze Zmierzchu Bogów. W prologu kierujemy Rhobarem III który prowadzi wojnę z Ashunem "Odnowicielem" I- nowym władcą Varantu. Jego przydomek wziął się stąd że odnowił frakcję Asasynów, ulepszył ją i przeobraził ją w zakon. Wraz ze swoimi wojskami ruszamy na wojska Ashuna. Bitwa kończy się gdy z nieba spada ognista kula. Uśmierciła ona większość wojsk po obu stronach. Król przeżywa i razem z Lee czyli swoim generałem i resztą wojsk wraca do Vengardu. Gdy zobaczył kulę ognia pomyślał "Czy to... Nie to niemożliwe". Około 19 lat później podczas treningu ze swoim synem Marco ma wizje. Widzi w niej płonący lśniący bogato ozdobiony miecz. Tym razem miał pewność. Bogowie powrócili. Wcześniej miewał wizje lecz nie wiedział o co w nich chodzi. Po ćwiczeniach przejmujemy kontrolę nad Marco. Będziemy nim sterować do końca ponieważ jest on głównym bohaterem. Możemy rozejżeć się po Vengardzie, lepiej poznać bohatera i innych ludzi. Gdy wyjdziemy za bramę by spotkać się ze swoją ukochaną Zuzanną słyszymy coś dziwnego. Okrzyki, konie, ogień, odgłosy broni i naciągania cięciwy. Gdy się odwracamy dostajemy pałką w głowę i budzimy się na wzgórzu. Widzimy płonącą stolicę, hordy barbarzyńców uciekających z niej i naszą ledwo żywą ukochaną z mieczem w ręku. Mówi ona żeby tam nie wchodzić. Lecz my idziemy szukać rodziny ale gdy podchodzimy do bramy zawala się ona. Marco upada, zaczyna łkać i przyrzeka że znajdzie tego kto to zrobił. Ale to nie koniec bo do Faring zmierzają wojska Orków którzy nie mogą pogodzić się ze śmiercią Kana. Przeprawa przez zamarźnięte krainy i góry zajęła im prawie 30 lat ale dlatego że są przygotowani i mają ciężki ekwipunek. Tym razem mamy do wyboru wiele frakcji- Barbarzyńcy (można pójść z nimi na układ), Orkowie, Asasyni, Nordmarczycy, Myrtańczycy, Piraci, Bandyci (tacy jak w poprzednich częściach) i Południowcy (ludzie z Wysp Południowych). Zaczynamy mając żelazny długi miecz (bronie będą się klasyfikowały na żelazne, stalowe, ze złota, rudy itp. z łukami i kuszami tak samo) pancerz gladiatora (wygląda jak pancerz rzymskiego gladiatora. Przeznaczony do treningów i walk) i łuk dębowy ciosany przez Diego specjalnie dla nas (jeden z lepszych łuków w grze, aby rozgramiać przeciwników 1 strzałą trzeba mieć zręczność 45 i łuki też na 45%. I tak potem zostaje zniszczony więc nie będziemy go mieć przez całą grę). Do dyspozycji mamy Myrtanę, Varant, Nordmar, Khorinis, Jarkendar, Wyspy Południowe, nowość- Nieznane Krainy i Ziemie Orków. Oczywiście nie zabraknie Xardasa który będzie miał wieżę niedaleko Barbarzyńców. Potem okaże się że to Xardas chciał zemsty na Rhobarze i przeprowadził atak na Vengard. Umiejęności nie chce mi się już pisać. I tak już dużo napisałem. I co sądzicię? To będzie ostra rozgrywka!!!

      W coś takiego nigdy bym nie zagrał, już wolę Arcanie.

        Wczytuję edytor...
    • Wojnx
      Wojnx usunął tę odpowiedź ponieważ:
      post niezwiązany z tematem
      17:38, kwi 8, 2014
      Odpowiedź ta została usunięta

      Tak do wszystkich. Przeczytajcie ponownie (a jeszcze lepiej 2 razy) wasze pomysły i jeśli będziecie chcieli naprawdę zagrać w grę opartą na nich, nie będzie w nich błędów fabularnych i będzie ciekawy to proszę napiszcie tutaj a ja mogę to fachowo ocenić. Bo szkoda mojego czasu na jakieś wypociny napisane w godzinę.

        Wczytuję edytor...
    • Wojnx
      Wojnx usunął tę odpowiedź ponieważ:
      post niezwiązany z tematem
      17:38, kwi 8, 2014
      Odpowiedź ta została usunięta
      217.98.96.20 napisał(a):
      Tak do wszystkich. Przeczytajcie ponownie (a jeszcze lepiej 2 razy) wasze pomysły i jeśli będziecie chcieli naprawdę zagrać w grę opartą na nich, nie będzie w nich błędów fabularnych i będzie ciekawy to proszę napiszcie tutaj a ja mogę to fachowo ocenić. Bo szkoda mojego czasu na jakieś wypociny napisane w godzinę.

      Tak, wiem. Nie jestem nie wiadomo kim ale znam się na grach i fabule i wiem jak to ocenić. A nie mam ochoty przekopywać jakiś bezsensownych wypowiedzi 8 latka, który napisał to tuż po powrocie ze szkoły. I pisząc to nie mam zamiaru nikogo obrażać ale porównajcie wasze prace do orginalnej fabuły.

        Wczytuję edytor...
    • Wojnx
      Wojnx usunął tę odpowiedź ponieważ:
      post niezwiązany z tematem
      17:38, kwi 8, 2014
      Odpowiedź ta została usunięta
      217.98.96.20 napisał(a):
      217.98.96.20 napisał(a):
      Tak do wszystkich. Przeczytajcie ponownie (a jeszcze lepiej 2 razy) wasze pomysły i jeśli będziecie chcieli naprawdę zagrać w grę opartą na nich, nie będzie w nich błędów fabularnych i będzie ciekawy to proszę napiszcie tutaj a ja mogę to fachowo ocenić. Bo szkoda mojego czasu na jakieś wypociny napisane w godzinę.
      Tak, wiem. Nie jestem nie wiadomo kim ale znam się na grach i fabule i wiem jak to ocenić. A nie mam ochoty przekopywać jakiś bezsensownych wypowiedzi 8 latka, który napisał to tuż po powrocie ze szkoły. I pisząc to nie mam zamiaru nikogo obrażać ale porównajcie wasze prace do orginalnej fabuły.

      Skoro mówisz, że potrafisz fachowo ocenić to pamiętaj także o tym, że istnieje strona obiekywna i subiektywna. Recenzent musi umieć ocenić z obu punktów widzenia i podsumować wszystkie za i przeciw. Ponad to pamiętaj, że fabuła większości gier jest wynikiem "burzy mózgów" ekipy zajmującej się tym, więc jest prawie nie możliwe by jedna osoba sama stworzyła coś co dorówna wynikowi pracy całej ekipy. Oczywiście możesz przywołać jako kontrprzykład twórców ksiązek lub komiksów, jednak zwróć uwagę, że czasem fajnie zaczynający się tytuł (mam na myśli wiekszość mang) z biegiem czasu przeradza się w coś monotonnego i  bezsensownego. Z grami jest podobnie i oprócz samych trudności materialnych twórcy muszą też rozwiązać to od strony finansowej (tj zmieścić się w budżecie) jaki i w technologii (czesto wynikiem braku uwagii są różnego rodzju glitche, nawet w pierwszej częsci Risen istnieje bug który może doprowadzić do tego, że fabuła staje w miejscu). Dlatego zastanów się najpierw czy samemu zrobiłbyś lepszy scenariusz a dopiero potem oceń to "fachowo" bo z kontekstu twojej wypowiedzi wynika, że masz 100% subiektywizmu a 0% obiektywizmu co jest wielkim problemem dla recenzenta.

        Wczytuję edytor...
    • 54.204.67.26
        Wczytuję edytor...
Daj Bryłkę rudy tej wiadomości
Przyznano Bryłkę rudy tej wiadomości!
Zobacz kto dał Bryłkę rudy tej wiadomości

Więcej od Wikii

Losowa wiki